Gerard Piqué nie wrócił z drużyną do Barcelony z powodu kontroli antydopingowej.
Gerard Piqué nie wrócił z kolegami z drużyny do Barcelony po przegranym meczu z Paris Saint Germain na Parc des Princes. Środkowy obrońca, któremu przypadła wczoraj rola rezerwowego i nie zagrał ani minuty, był jednym z zawodników wybranych przez UEFA do poddania się kontroli antydopingowej.
Przed odlotem drużyny do Barcelony Katalończyk nie zdążył jednak przejść badania moczu i z tego powodu musiał pozostać w stolicy Francji z klubowym lekarzem Ricardem Pruną.
Komentarze (30)