Były piłkarz Barcelony Christo Stoiczkow zawsze chętnie poddaje analizie grę Barcelony w trakcie sezonu. Nie inaczej było po porażce w Paryżu. W rozmowie na antenie radia Cope rozmawiał o przyczynach porażki z PSG pomimo dobrego startu w lidze.
„Podobała mi się Barça, ale zespół cierpiał. To nie jest typowe w lidze, trzeba wiedzieć, dlaczego się przegrało i straciło gole. Nie podobają mi się rotacje, nie jestem zwolennikiem zmieniania zawodników po zwycięstwie. Nie ma sensu krytykować dla krytykowania, bo się przegrało mecz, ale trzeba przeanalizować, dlaczego tak się stało”, powiedział.
Bułgarski piłkarz zabrał także głos w debacie na temat obsady pozycji bramkarza po nie najlepszym występie Marca-André ter Stegena, który w Paryżu wpuścił aż trzy gole. „Zawsze uważałem, że Bravo będzie bezspornym bramkarzem w Barcelonie. Drugi gol obciąża konto Niemca, który popełnił wielki błąd”, zakończył.
Komentarze (55)