Po meczu z Rayo Vallecano trener Luis Enrique wziął udział w konferencji prasowej, podczas której skomentował krótko boiskowe wydarzenia.
Rekord Bravo: „Poza rekordem interesuje nas praca całej drużyny w defensywie. Ten triumf należy do wszystkich, pokonaliśmy rywala, o którym wiedzieliśmy, że nie podaruje nam ani jednej piłki. Zawodnicy wyszli z odpowiednim zaangażowaniem na mecz z przeciwnikiem, który stosuje wysoki pressing i zamyka przestrzenie między formacjami. Fundamentalne było, aby dorównać im w kwestii intensywności. To jeden ze stadionów, gdzie kibice najbardziej wspierają swoich piłkarzy”.
Zmiana systemu?: „Sama zmiana profilu jednego zawodnika już zmienia to, co może zaoferować ci drużyna. Trudnością w meczu z zespołem, który tak bardzo naciska i nie zostawia za dużo miejsca na boisku, jest to, by wiedzieć, kiedy zastosować tę wertykalność”.
Błąd Munira, gdy nie podał do Neymara: „To gra błędów, zawodnicy się mylą. Nie mam nic do zarzucenia tak młodemu piłkarzowi jak Munir”.
Statystyki: „Statystyki interesują mnie po zakończeniu sezonu. Można mieć świetne liczby, a nie wygrać ligi i na nic ci się one zdadzą”.
Przewaga Bravo to gra nogami?: „Wszyscy nasi bramkarze gwarantują nam pewność w tym aspekcie. Potrafiliśmy sobie poradzić, mimo że przeciwnik stosuje wysoki pressing. Dla mnie to przywilej móc liczyć na zawodników o takiej klasie”.
Porażka z PSG: „W spotkaniu z PSG przesądziły błędy, ale jesteśmy na drodze do poprawy ważnych aspektów naszej gry”.
Współpraca Messiego i Neymara: „To idzie seriami. Teraz widać tę współpracę, nas interesuje to, że jest porozumienie między zawodnikami. Piłkarze o takiej jakości mają łatwość wykorzystywania tego, ale celem jest, by mieć więcej zasobów w ataku”.
Sędzia pozwalał na grę: „Nie rozmawiam o arbitrach. Owszem, lubię sędziów, którzy pozwalają na więcej, a Mateu Lahoz to toleruje. Błędy popełnia każdy, to coś normalnego”.
Komentarze (57)