Co dzieje się z Thomasem Vermaelenem?

Gołąbka

9 października 2014, 19:00

Sport

713 komentarzy

Nowe problemy zdrowotne belgijskiego obrońcy wywołały alarm dotyczący piłkarza, który kosztował 15 milionów euro i wciąż nie zadebiutował w pierwszej drużynie.

Pochodzący z Belgii Thomas Vermaelen wylądował w Barcelonie na początku sierpnia, przenosząc się do katalońskiego klubu z Arsenalu. Mówiono wówczas, że to łapiący kontuzje specjalista w grze w powietrzu, mogący pochwalić się dobrym wyprowadzaniem piłki. Jego umiejętności zostały jednak przyćmione licznymi urazami.

Piłkarz przeszedł w Barcelonie badania lekarskie i widocznie nie miał z nimi problemu. Dzień później klub ogłosił, że obrońca musi poddać się procesowi rekonwalescencji po tym, jak na mundialu doznał kontuzji mięśni grupy tylniej uda w prawej nodze.

Półtora miesiąca później klub poinformował, że Belg otrzymał od lekarzy pozwolenie na grę i że jest w stanie znaleźć się w planach Luisa Enrique. „Kiedy jakiś gracz dostaje zielone światło, następuje pewien proces. Obecnie widzimy, że pracuje na dobrym poziomie. Jego wyniki fizyczne na sesjach treningowych są na dobrym poziomie”, powiedział trener.

Rzeczywistość jest taka, że po kilku dniach, zanim zdążył otrzymać powołanie na mecz, zawodnika znów dopadły problemy i rozpoczął on treningi w odosobnieniu. Wzbudziło to alarm wśród kibiców. Belg kosztował 15 milionów, a wciąż nie jest do dyspozycji trenera.

Obecnie piłkarz przechodzi rekonwalescencję po kontuzji mięśnia przywodziciela. Początkowo klubowi lekarze sądzili, ze jego obecny uraz nie jest poważny i że w ciągu kilku dni zawodnik będzie mógł wrócić do normalnych treningów. Wokół piłkarza, który w ostatnich czterech latach był kontuzjowany przez 456 dni, narasta jednak wiele znaków zapytania.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (713)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze