Barcelona B po niezbyt ciekawym meczu podzieliła się punktami z Racingiem Santander. Żadnej z drużyn nie udało się zdobyć choćby jednej bramki. Gospodarze stworzyli sobie więcej okazji, jednak w bramce gości doskonale spisywał się Ortolá.
Ósma kolejka spotkań w hiszpańskiej drugiej lidze wypadła w czasie przerwy reprezentacyjnej. W efekcie druga ekipa Barcelony przystępowała do meczu osłabiona brakiem powołanego na zgrupowanie reprezentacji Chorwacji Halilovicia. Zabrakło również Sandro i Munira, którzy od początku sezonu trenują pod okiem Luisa Enrique. W takiej sytuacji do środka pola znów przesunięty został Grimaldo, a jego miejsce na boku obrony zajął Lucas.
Pierwsze minuty spotkania należały do Racingu, który ruszył do ataku i już w otwierającym mecz kwadransie mogła paść pierwsza bramka. W szóstej minucie po raz pierwszy sprawdzone zostały umiejętności Ortoli – młody golkiper gości zdał ten egzamin. W odpowiedzi oglądaliśmy niecelny strzał Cámary oraz bardziej precyzyjną acz nieprzekonującą próbę w wykonaniu Joana Romána. Kolejne 20 minut to okres niezbyt widowiskowej walki w środku pola. Pod koniec pierwszej połowy bliski wpisania się na listę strzelców był Koné, ale piłka po jego strzale poszybowała w bezpiecznej odległości od bramki.
Druga część spotkania rozpoczęła się podobnie do pierwszej – od bardzo dobrej interwencji Ortoli. Było to pierwsze, ale nie ostatnie ostrzeżenie. Gospodarze ze sporą łatwością przedzierali się w pole karne Barçy B, jednak albo w ostatniej chwili piłkę zdążył wybić Sergi Samper, albo zawodnicy Racingu fatalnie pudłowali. Ostatecznie pomimo słabej gry podopieczni Eusebio wywieźli cenny punkt z El Sardinero.
Ostatnie nie najlepsze wyniki spowodowały, że rezerwy Barcelony spadły na 11. pozycję w tabeli. Już za tydzień będzie okazja, by przerwać kiepską passę – na Mini Estadi przyjeżdża bowiem ekipa Alcorcón.
Racing Santander: Mario, Iñaki (Álvaro, min. 83), Francis, Javi Soria, Koné, Miguélez (Moreno, min. 87), Juanpe, Saúl, Orfila, D. Concha oraz Fede (Borja, min. 70).
FC Barcelona B: A. Ortolá, Lucas, Bagnack, Diagne, Patric, Samper, Grimaldo, Cámara (Bicho, min. 46), Adama (Maxi Rolón, min. 80), Joan Román (Babunski, min. 65) oraz Dongou.
Komentarze (13)