Mundo Deportivo informuje dzisiaj o decyzji Neymara, który zatrudnił osobistego fizjoterapeutę.
Brazylijczyk Rafael Martini, bo o nim mowa, to stary znajomy Neymara z czasów, gdy piłkarz występował w Santosie. Martini dał się poznać jako dobry specjalista i dlatego Ney zdecydował się namówić fizjoterapeutę na przenosiny do Europy, by móc pracować z nim w domowym zaciszu.
Kontrowersyjna diagnoza
Rafael Martini zaangażowany był w spór dotyczący zdrowia Neymara podczas mistrzostw świata. W meczu z Kolumbią piłkarz Barcelony otrzymał mocne uderzenie od Zúñigi, w skutek którego wylądował w szpitalu z pękniętym trzecim kręgiem lędźwiowym. Dr José Luiz Runco, medyk reprezentacji Brazylii, poinformował, że chociaż uraz nie wymaga operacji, rozbrat Neymara z futbolem potrwa kilka tygodni i nie ma żadnych szans na kolejne mundialowe występy.
Zupełnie inną opinię wydała grupa, którą tworzyli lekarz Santosu Mauricio Zenaide, specjalizujący się w kontuzjach kręgosłupa Nicola Carneiro oraz właśnie Rafael Martini. Twierdzili oni, że Neymar opuści co prawda mecz półfinałowy, ale mógłby być gotowy na finał bądź mecz o 3. miejsce, gdyby tylko zastosowano odpowiednie leczenie związane z maskowaniem bólu.
Te słowa mocno zdenerwowały reprezentacyjnych lekarzy, którzy oskarżyli grupę o tworzenie złudnych iluzji dla całego brazylijskiego społeczeństwa. Mimo tych kontrowersji Neymar nie stracił zaufania do Martiniego, z którym pracuje w domu. Poza tym Martini widziany jest również w Ciutat Esportiva, gdzie bacznie przygląda się pracy wykonywanej przez 22-letniego gracza.
Komentarze (33)