W środę wystartowały rozgrywki Euroligi. Barça zadebiutuje w nich w piątek meczem z Bayernem Monachium.
Pozostał jeden dzień do debiutu Barçy w Eurolidze. Rozgrywki rozpoczęły się w środę meczem Laboral Kutxa z debiutantem Neptunas Kłajpeda (88:69). Turniej, w którym biorą udział 24 zespoły, będzie miał ten sam format jak w poprzednim sezonie. Drużyny rozegrają w sumie dziesięć spotkań w pierwszej fazie, czternaście w Top 16 i maksymalnie pięć w play-off i dwa w Final Four. Dlatego też, jeśli Barça dotrze do finału Euroligi, rozegra 31 meczów. Wymagania rozgrywek rosną z każdym rokiem.
Najwięksi faworyci
Co do zespołu broniącego mistrzostwa, Maccabi Tel Awiw straciło ważne części drużyny jak MVP Final Tyrese’a Rice’a, Ricky’ego Hickmana i trenera Davida Blatta, który został zatrudniony przez Cleveland Cavaliers z NBA. Obrońca trofeum wzmocnił się Márquezem Haynesem, Jérémym Pargo i Aleksem Mariciem, a najgroźniejszymi przeciwnikami pozostaną m.in. Real Madryt i CSKA Moskwa, które rywalizowały w Final Four.
Debiutanci w szeregach Barcelony
Jeśli chodzi o drużynę Xaviego Pascuala, to wszyscy członkowie pierwszego zespoły mieli już okazję występować w tych rozgrywkach, oprócz dwóch z nich. Pierwszym jest Tomas Satoransky, który nigdy nie grał w najważniejszych europejskiej rozgrywkach i występował tylko w turnieju Eurocup. Kolejnym graczem, który jest członkiem pierwszej drużyny i może otrzymać swoją szansę, jest szwedzki rozgrywający Ludde Hakanson, który występuje także w Barcelonie B, ale zawsze trenuje z pierwszym zespołem.
Komentarze (3)