Mimo słów Jordiego Alby na konferencji prasowej katalońskie media podtrzymują, że skrzydłowy Barcelony nie trenował razem z drużyną w ostatnich dniach.
Na dzisiejszym treningu wreszcie można było ujrzeć Pedro Rodrígueza. We wtorek i środę napastnik z Wysp Kanaryjskich nie trenował z resztą drużyny, jednak Barcelona nie poinformowała o jego stanie fizycznym, co zaowocowało wieloma znakami zapytania. Ostatecznie w czwartek Pedro pojawił się na murawie boiska w Ciutat Esportiva.
Prawda jest jednak taka, że napastnik pracował z grupą jedynie przez część treningu. Po 45 minutach udał się do szatni. Mimo że nie ma żadnej kontuzji, nie wystąpi w meczach z Eibarem i Ajaksem. Piłkarz czuje się zmęczony i nie ma w sobie „iskry” pozwalającej na pełne wykorzystanie jego potencjału. Wobec takiej sytuacji sztab szkoleniowy oraz klubowi lekarze zdecydowali, że najlepszym wyjściem będzie danie mu kilku dni urlopu.
Pedro zostanie poddany różnym badaniom, które pozwolą określić, czy zmaga się z jakąś dolegliwością czy chodzi po prostu o spadek formy. Zaskakująca była jednak wypowiedź Jordiego Alby na przedmeczowej konferencji prasowej. Obrońca powiedział, że Pedro trenował normalnie zarówno we wtorek, jak i w środę, jednak katalońskie media zapewniają, że prawda wygląda inaczej.
Komentarze (82)