Hughes wskazuje „słaby punkt” Bojana w Anglii

Kate

31 października 2014, 16:30

sport.es

20 komentarzy

Bojan nie cieszy się regularnością w grze, odkąd minionego lata przeszedł z Ajaksu do Stoke City. Były napastnik FC Barcelony znalazł się w pierwszej jedenastce po prawie miesiącu i pojawił się w meczu przeciwko Southampton. Było to spotkanie, które jego drużyna przegrała 2:3, a on zeszedł z boiska na siedemnaście minut przed końcowym gwizdkiem.

 

Mimo tego jego trener Mark Hughes jest z niego zadowolony i broni go, przypominając, że wciąż przechodzi on proces adaptacji do angielskiego futbolu. „To oczywiste, że kiedy ma przestrzeń i czas, to technicznie jest bardzo inteligentnym piłkarzem. Będzie mu z nami dobrze szło, wyjaśnił Hughes po meczu.


Szkoleniowiec wspomniał też, co w przyszłości powinien poprawić Bojan:Teraz jest mu ciężko ze względu na aspekt fizyczny. W grze przeciwko wielkim drużynom z pierwszej ligi to jest trudne. Nie jest do tego przyzwyczajony, ale szybko się zaadaptuje. Muszę dawać mu minuty. Ostatni mecz to była dobra okazja, aby wrócił do drużyny”.

Hughes nie uważa też, że adaptacja Bojana do fizycznego i bezpośredniego stylu gry w Anglii jest wolna: „Wszyscy wiedzieliśmy, że będzie potrzebował czasu. Dzieje się tak, kiedy zawodnicy przychodzą tu z innych lig, gdzie gra się w innym stylu. Sezon jest długi. Nie mam wątpliwości, że poprawi swoją grę i nam pomoże”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze