Dani Alves przyznał, że nie grał dobrze w meczu z Celtą, i spodziewa się fali krytyki w najbliższych dniach.
Brazylijski obrońca zdradził, że po porażce z zespołem z Vigo (0:1) kwestionowana będzie gra drużyny. „To było szalone spotkanie, ale mieliśmy wiele okazji strzeleckich. Musimy patrzeć w przyszłość. Teraz spadnie na nas fala krytyki, już wiemy, jak to działa”. Alves dodał, że pod względem indywidualnym „mój mecz nie był dobry”.
„W spotkaniu z Realem byliśmy katastrofalni. Z Celtą się poprawiliśmy”, przyznał, zapewniając, że drużyna postara się „poprawić swoje wady”.
Brazylijczyk mówi, by „nie martwić się” dwiema porażkami w lidze z rzędu, ponieważ „takie rzeczy zdarzają się w rozgrywkach”.
Komentarze (78)