Luis Suárez wziął dziś udział w konferencji prasowej przed meczem z Ajaksem. Urugwajczyka z klubem z Amsterdamu łączy szczególna więź, ponieważ spędził tam kilka sezonów.
Pierwszy mecz w Lidze Mistrzów i w Amsterdamie: „Czuję się dobrze, mam chęci do gry. To mecz, który niesie piękne wspomnienia”.
Znaczenie etapu w Ajaksie: „Przejście tam było najlepszą rzeczą w mojej karierze. Pokazało mi, jak się rozwinąć, i dało mi wiele rzeczy w aspektach piłkarskich. Dało mi także możliwość gry w Lidze Mistrzów. Kiedy tam byłem, powiedziałem, że moim marzeniem była gra w Barcelonie. Spełniłem dwa marzenia”.
Dwie porażki: „W Barcelonie zawsze jesteś zobligowany do zwycięstw. Dwie porażki na koncie bolą, czas na odwrócenie sytuacji. Grałem w dwóch meczach, które przegrała Barcelona, ale to przypadek”.
Najlepszy moment: „Wszyscy wiedzą, w jakim stanie byłem, ale jestem samokrytyczny”.
Wiadomość do Liverpoolu: „Sympatia, jaką mnie tam obdarzono, była spektakularna. Liverpool sprawił, że jestem tym, kim jestem. Niech im się wiedzie. Groningen i Ajaksowi także”.
Jak czuje się po mundialu: „Zawsze lepiej jest zapomnieć. Mam nadzieję, że ta sprawa to już przeszłość. Myślę tylko o jutrzejszym meczu, który jest ważniejszy od wszystkiego, co miało miejsce wcześniej”.
Messi: „Posiadanie najlepszego piłkarza świata u boku daje spokój, dumę i radość. Zawsze uczysz się od kolegów”.
Adaptacja: „Znałem już kolegów i czułem się bardzo dobrze. Sprawiają, że czuję się komfortowo”.
System Luisa Enrique: „Powiedziałem, że pod względem taktycznym nie czułem się dobrze w meczu z Realem, ale z Celtą już tak. Trzeba to przyznać”.
Najlepsza pozycja: „Jestem napastnikiem i lubię strzelać bramki. Ludzie mają wyobrażenie z ubiegłego roku, kiedy grałem na prawej lub lewej stronie”.
Celebracja gola: „Chciałbym krzyczeć przy pierwszym golu, ale ze względu na szacunek do tego miasta, nie będę go celebrował”.
Komentarze (83)