Barça i Real Madryt obserwują Nikolę Jokicia

Tomek Jędrzycki

5 listopada 2014, 16:30

Mundo Deportivo

9 komentarzy

Odwieczni rywale wykazują zainteresowanie jednym z największych talentów w europejskiej koszykówce. 

Sremska Mitrovica jest małym miastem w regionie Wojwodina, położonym 40 km od Belgradu i nie mającym tradycji koszykarskich. Ulubionym sportem jest tam piłka nożna (urodził się tam Branislav Ivanović, obrońca Chelsea i kapitan reprezentacji Serbii), jednak w tym roku wiele się zmieniło. Drużyna Mega Vizura Belgrad przez reguły Ligi Adriatyckiej, które nie pozwalają na grę więcej niż dwóm zespołom z tego samego miasta, wybrała miejscowość Sremska Mitrovica jako miejsce rozgrywania swoich meczów i nie żałuje. Cztery spotkania, cztery zwycięstwa, pełna hala i gwarancja pełnego wsparcia publiczności.

Na poniedziałkowym meczu z Zadarem (91:84) na trybunach pojawili się trzej Hiszpanie: Alberto Herreros, dyrektor generalny Realu Madryt, scout Antonio Maceiras i Juliana Aranda, przedstawiciel agencji Beobasket w Hiszpanii. Głównym celem było zobaczenie na żywo Nikoli Jokicia (19 lat, 211 cm wzrostu) i młody center nie zawiódł.

Jokić uzyskał wskaźnik eval. na poziomie 40 punktów po zanotowaniu bardzo kompletnych statystyk: 17 punktów, 12 zbiórek, 8 asyst, 2 przechwyty i 7 wymuszonych fauli. Był najmłodszym graczem w zwycięskim spotkaniu swojego zespołu (91:84) i został uznany MVP szóstej kolejki rozgrywek. Jest także najbardziej wartościowym zawodnikiem w lidze w tym sezonie (26,8 eval.)

Real Madryt zaznaczył na czerwono nazwisko Jokicia, ale nie jest jedynym ani pierwszym zespołem, który zauważył zawodnika. Wcześniej uwagę na talent młodego koszykarza zwrócili przedstawiciele FC Barcelony, a niektóre źródła mówią, że Jokić ma już podpisany kontrakt z Barçą na następny sezon. Blaugrana jednak zaprzecza.

Jokić już teraz jest jednym z najbardziej pożądanych graczy na europejskim rynku. Jest zawodnikiem, którego chciałby mieć każdy trener, jest pracowity, ma dobrą technikę, dobrze zbiera, ma dobry rzut z dystansu (w sześciu kolejkach Ligi Adriatyckiej trafił 10 na 27 oddanych trójek) i jest agresywny. Jest jedną z perełek drużyny Mega Vizura, w której uwagę wzbudził również rozgrywający Nenad Miljenović, obrońca Rade Zagorac, i center Aleksandar Marelja.

Jokić urósł kilka centymetrów w ubiegłym roku (od 209 do 211 cm) i trudno jest określić, czy jest bardziej silnym skrzydłowym, czy centrem. Niektórzy nazywają taką pozycję „cztery i pół", w stylu Erazema Lorbeka lub Macieja Lampe. Pomimo wzrostu jest w stanie zdobywać punkty tyłem do kosza, ale także punktować z łatwością z dystansu. Jokić jest dobrym strzelcem z obwodu (zwłaszcza na wprost kosza), ale jeśli coś wyróżnia jego grę, to jest to inteligencja na parkiecie.

Serb jest niezwykle dobrze podającym zawodnikiem, co daje ogromną wartość, ponieważ nie jest typowym graczem podkoszowym i oferuje wiele możliwości dla zespołu. Ante Tomić, na przykład, również wyróżnia się w tym elemencie.

Słabym punktem Jokicia jest jego sprawność. Jest dość powolny i ma problemy z obroną w bocznych sektorach.

Misko Raznatović, jeden z największych agentów koszykarskich

Nikola Jokić gra od dwóch lat w Mega Vizura, zespole ze środka ligi serbskiej. Celem młodego gracza nie są tytuły, ale zdobycie doświadczenia, aby rozwijać się jako koszykarz. Pomaga mu w tym właściciel Mega Vizura, Misko Raznatović, najpotężniejszy agent europejskiej koszykówki i oczywiście reprezentant Jokicia.

Raznatović jest właścicielem zespołu od 2004 roku i przez te wszystkie lata ten skromny klub, grający najpierw w Belgradzie, a następnie w pobliskich miejscowościach, Smederevo i Sremska Mitrovica, robi kolejne kroki do przodu. Obecnie jest jednym z czołowych zespołów Ligi Adriatyckiej, w której grają najlepsze drużyny z Serbii, Chorwacji, Słowenii, Bośni i Hercegowiny, Czarnogóry, Macedonii i Bułgarii. Po zwycięstwie nad Zadarem Mega Vizura znajduje się na piątym miejscu na czternaście zespołów występujących w tym turnieju.

Raznatović jest właścicielem agencji Beo Basket, reprezentującej ponad stu zawodników i trenerów, z których wielu należy do najlepszych w Europie. W tym gronie znajdują się tacy gracze jak: Vassilis Spanoulis, Nenad Krstić, Emir Preldzić, Justin Doellman, Dario Šarić, Nikola Peković (Minnesota Timberwolves) lub Mirza Teletović (Brooklyn Nets) oraz trenerzy Dusan Ivković i Bożidar Maljković.

Raznatović wykorzystuje swój zespół do promowania i rozwijania młodych talentów lub odbudowywania uznanych zawodników, którzy mieli problemy fizyczne (Novica Velicković). Dwóch z jego graczy z ubiegłego sezonu przeszło w tym roku do Bayernu Monachium (Vasilije Micić) i Crveny Zvezdy Beldgrad (Nemanja Dangubić).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze