Sevilla przygotowuje się już do sobotniego meczu z Barceloną na Camp Nou. W drużynie z Andaluzji na wypożyczeniu przebywa dwóch piłkarzy Dumy Katalonii: Gerard Deulofeu i Denis Suárez.
„Jesteśmy podekscytowani zbliżającym się meczem na Camp Nou. To będzie wyjątkowe spotkanie. Barça nie stosuje specjalnych klauzul, gdy wypożycza swoich piłkarzy, dlatego będziemy mogli zagrać”, powiedział Deulo w krótkim wywiadzie udzielonym klubowej telewizji.
Młody napastnik Barcelony będzie miał szansę z dobrej strony zaprezentować się Luisowi Enrique, trenerowi, u którego w wieku 16 lat debiutował w zespole Barçy B i który nie widział dla niego miejsca w pierwszej drużynie Blaugrany przed obecnym sezonem, posyłając go na roczne wypożyczenie do Sevilli. Deulofeu zaakceptował jednak decyzję trenera i w pełni rozumie jej motywy. „Wiem, że dużo brakuje mi w grze obronnej i znacznie muszę poprawić się w tym względzie. Jednak Unai Emery jest bardzo cierpliwy i wyrozumiały dla mnie. Wiem, że muszę grać znacznie lepiej i wierzę, że pobyt tutaj bardzo dobrze mi zrobi. Uczę się wielu nowych rzeczy. Bardzo podoba mi się w Sevilli i chcę grać jeszcze więcej”, dodał.
Deulofeu jest świadom, że wygranie z Barçą będzie niezwykle trudne i skomplikowane, jednak przyznaje, że Sevilla może zaskoczyć i zdobyć bramkę na Camp Nou. „Oni mają świetnych zawodników, sprowadzają do klubu najlepszych na świecie, jednak mimo to jesteśmy w stanie skomplikować im życie w sobotę”, stwierdził.
Hiszpan przyznał również, że jednym z jego ulubionych piłkarzy pozostaje Ronaldinho. „Był najlepszym piłkarzem, jakiego widziałem. Jego grą cieszyłem się najbardziej. Przywrócił Barcelonie radość i nadzieję w niezwykle trudnym dla niej okresie”.
Komentarze (43)