Pomocnik Barcelony wolał nie celebrować gola zdobytego w meczu ze swoją byłą drużyną.
Ivan Rakitić nie świętował trzeciego gola Barcelony w spotkaniu z Sevillą. Chorwacki pomocnik, który spędził kilka lat w drużynie z Sewilli, okazał szacunek byłemu klubowi.
Gol strzelony Sevilli głową to jego trzecie trafienie w 14 rozegranych oficjalnych meczach. W andaluzyjskiej drużynie w 149 spotkaniach trafiał do bramki 31 razy.
Choć dzisiejszy gest Rakiticia nie wszystkim się podobał, Camp Nou uszanowało jego decyzję.
Komentarze (64)