FC Barcelona zmierzy się w najbliższy wtorek na Cyprze z APOEL-em Nikozja w spotkaniu 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Jeżeli Duma Katalonii chce przedłużyć swoje nadzieje na zajęcie pierwszego miejsca w grupie F, musi pokonać Cypryjczyków. W każdym aspekcie piłkarskim i w każdym zestawieniu Barça jest zdecydowanym faworytem wtorkowego pojedynku, jednak historia spotkań rozgrywanych przez Blaugranę na Cyprze nie napawa już takim optymizmem.
Do tej pory FC Barcelona dwukrotnie grała na Cyprze i oba te spotkania kończyły się remisami. Po raz pierwszy Barça udała się na Cypr w 1982 roku, na mecz rewanżowy 1/16 finału Pucharu Zdobywców Pucharów z Apollonem Limassol. Katalończycy rozbili Cypryjczyków na Camp Nou aż 8:0, co w dalszym ciągu pozostaje najwyższym zwycięstwem Barçy w rozgrywkach europejskich. Trzy bramki w tamtym spotkaniu zdobył fenomenalny Maradona, a oprócz niego trafiali jeszcze Schuster (2 gole), Víctor, Urbano i Alexanko. W rewanżu natomiast, po bramce Moratalli, padł remis 1:1.
Drugi raz Barça udała się na Cypr w 1996 roku, również z okazji rewanżowego spotkania 1/16 finału Pucharu Zdobywców Pucharów. W pierwszym meczu drużyna prowadzona przez Sir Bobby’ego Robsona pokonała na Camp Nou AEK Larnaka 2:0 po dwóch trafieniach Brazylijczyka Ronaldo, by w rewanżu na Cyprze znów zremisować, tym razem 0:0. W tym samym roku Barça zwyciężyła w całych rozgrywkach, pokonując w finale francuskie PSG 1:0, po golu Ronaldo z rzutu karnego.
Trzeba zaznaczyć, że poprzednie remisy osiągane były w rewanżowych spotkaniach w fazie pucharowej europejskich rozgrywek i gwarantowały Barcelonie pewny awans do następnej rundy. W obecnej sytuacji, każdy rezultat inny niż zwycięstwo będzie wielkim rozczarowaniem, drastycznie zmniejszając szanse drużyny Luisa Enrique na wygranie grupy F.
Komentarze (39)