Wiceprezydent Barcelony ds. finansowych, Javier Faus, przyznał, że najbliższy rywal Barcelony w Lidze Mistrzów powinien wykazać się cierpliwością, ponieważ „nie można w trzy lata osiągnąć tego, co inne kluby w czterdzieści”, i dodał, iż „to nie bogaci wygrywają Ligę Mistrzów”. Zapewnił również, że Barcelona nigdy nie sprzeda Messiego, Suáreza i Neymara.
„PSG musi być cierpliwy. Restrukturyzacja zajęła Barcelonie ponad dziesięć lat, a teraz jest to drugi najbogatszy klub świata, biorąc pod uwagę wszystkie sporty. Ma najwięcej kibiców, ponad 340 milionów. To nie dzieje się z dnia na dzień. Co rok zwiększamy budżet. Przeprowadzamy dobre działania marketingowe i znajdujemy dobrych zawodników. Ronaldinho nie był bardzo drogi. W ciągu dziesięciu lat zwiększyliśmy sprzedaż pięciokrotnie”, powiedział Faus.
„Popieramy finansowe fair-play. Sprawia ono, że kluby są bardziej odpowiedzialne. Kiedy jesteś stabilny, możesz zacząć zarabiać i inwestować. Kolejna dyskusja dotyczy limitu wydatków klubów. To by wszystko wyrównało”, tłumaczył wiceprezydent. „Co rok zmniejszamy zadłużenie. Celem jest wyeliminowanie go w dziesięć lat”.
Faus uważa, że PSG „może być bardzo konkurencyjny w ciągu pięciu lat. Musi się zorganizować, zainwestować w szkolenie, poszukać kolejnych źródeł dochodu… Na wszystko potrzebny jest czas”. Faus przyznał, że nie boi się „wyprzedzenia ani przez Manchester, ani przez Bayern. Rywalizacja będzie mocniejsza, to wszystko”.
Na koniec wiceprezydent przyznał, że jeśli PSG przygotuje ofertę za Messiego, Suáreza lub Neymara, będzie to jego problem, ponieważ „ci piłkarze nigdy nie zostaną sprzedani”.
Komentarze (43)