Sergio Busquets jest nietykalny. 26-letni reprezentant Hiszpanii ma przed sobą jeszcze wiele lat kariery, które najprawdopodobniej spędzi na Camp Nou.
Niezależnie od sankcji transferowych, komentarze na temat przyszłości zawodników takiego klubu jak Barça pojawiają się zawsze. Sergio Busquets nie jest wyjątkiem. To normalne, że piłkarz z takim CV, mający przed sobą jeszcze wiele lat gry, wzbudza zainteresowanie najpotężniejszych klubów na świecie. W ostatnim czasie przyglądały mu się Chelsea, City i PSG.
Kluby takiego kalibru mogą kusić piłkarzy pokroju Busquetsa ciekawym projektem sportowym, lecz w tym konkretnym przypadku odpowiedź jest zawsze taka sama. Dla Barçy Busi jest zawodnikiem nie na sprzedaż. Nie jest to tylko jeden z wielu zawodników w drużynie, ale również potencjalny przyszły kapitan.
Dlatego dla Barçy sprawa jest jasna: Busquets odejdzie tylko wtedy, kiedy on sam będzie tego chciał. W żadnym razie klub nie zamierza negocjować ceny za zawodnika uznanego za fundamentalnego piłkarza nie tylko w najbliższym czasie, ale również w dalszej perspektywie. Innymi słowy, kto będzie chciał pozyskać Busquetsa, najpierw będzie musiał przekonać samego zawodnika, a następnie zapłacić klauzulę odstępnego, która wynosi 150 milionów euro.
Komentarze (74)