Po wczorajszej decyzji TAS-u, która podtrzymała sankcję FIFA, zakazującą Barçy dokonywania transferów do stycznia 2016 roku, dyrekcja sportowa Azulgrany musi zastanowić się nad nową strategią transferową.
Od teraz osoby odpowiedzialne w Barçy za przeprowadzanie transferów będą zmuszone dokonywać wzmocnień w trybie zapobiegawczym, aby w razie potrzeby nowo sprowadzeni piłkarze dołączyli do klubu w styczniu 2016 roku. Jednym z przykładów dla tego typu operacji może byc przypadek Ibrahima Afellaya, który do stolicy Katalonii zawitał w styczniu 2011 roku, pół roku przed wygaśnięciem jego kontraktu z PSV.
Oznacza to, że jeśli Barça rozpocznie poszukiwania zawodników, którym w czerwcu 2016 roku wygasa kontrakt i jeśli sam zainteresowany zgodzi się zaczekać, Blaugrana bez trudu będzie mogła go zakontraktować. Z jednej strony mogłoby to obniżyć koszt całej operacji, z drugiej zaś strony stawiałoby Barçę na pole position w negocjacjach, ponieważ mógłby on zostać wypożyczony od czerwca 2015 do stycznia 2016, kiedy sankcje transferowe dobiegną końca.
Poza Europą, choć po historii z Douglasem trudno spodziewać się podobnych operacji, dyrekcja sportowa miałaby ułatwioną sytuację na rynku południowoamerykańskim, gdzie sezon zaczyna się w styczniu i kończy w listopadzie, więc jeśli pojawiłaby się jakakolwiek okazja, Barça mogłaby dokonać transferu na początku 2016 roku.
Komentarze (125)