Dwa dni po rozwiązaniu umowy z Andonim Zubizarretą Josep Maria Bartomeu pojawi się na konferencji prasowej, aby przeanalizować trudną sytuację FC Barcelony. Prezydent chce też podać nazwisko nowego dyrektora sportowego. Bardzo prawdopodobne, że będzie to tylko czasowe zastępstwo, dopóki klub nie znajdzie osoby o większym doświadczeniu.
Największym faworytem do przejęcia pałeczki po Zubizarrecie jest Jordi Roura, który w lipcu zastąpił Guillermo Amora na stanowisku dyrektora futbolu młodzieżowego. Innym nazwiskiem, które również pojawiło się w kontekście objęcia posady dyrektora sportowego, jest Pere Gratacós, aktualny dyrektor ds. relacji instytucjonalnych futbolu młodzieżowego. Jest to zaufany człowiek Josepa Marii Bartomeu, a wcześniej Sandro Rosella.
Wiele osób wskazywało na to stanowisko Raúla Sanllehíego, który od 2008 roku pełni funkcję dyrektora obszaru futbolu. Jednakże, jak dowiedziało się Mundo Deportivo, Bartomeu raczej na niego nie postawi, gdyż to wiązałoby się z drastyczną zmianą w sposobie pracy i zarządzania klubem. Sanllehí jest osobą odpowiedzialną za negocjacje i kontrolowanie wszystkich kwestii kontraktowych, a także za reprezentowanie Barcelony w organach piłkarskich.
Kiedy klub ogłosi już nazwisko tymczasowego zastępcy Zubizarrety, następnym zadaniem będzie znalezienie osoby, która miałaby piastować to stanowisko w dłuższej perspektywie. Tutaj pojawia się osoba Eduardo Macii, niegdyś dyrektora sportowego Valencii i Liverpolu, a obecnie pełniącego tę funkcję w Fiorentinie. Bartomeu ma bardzo dobre referencje na jego temat, lecz najchętniej zatrudniłby byłego zawodnika Barçy, który zna specyfikę tego klubu. Jako że Puyol sam się wycofał, takim kandydatem mógłby być Jordi Cruyff, który wykonuje świetną pracę w Maccabi Tel Awiw, lecz z oczywistych powodów nie jest brany pod uwagę.
Ponadto, jak informuje MD, Bartomeu chce, aby nowy dyrektor sportowy miał większy wpływ i częściej interweniował w otoczeniu pierwszej drużyny. Prezydent ma żal do Zubizarrety, że nie zareagował na problemy Messiego z Luisem Enrique. Według Bartomeu dyrektor sportowy powinien uspokoić Argentyńczyka, gdy ten dowiedział się, że nie zagra od początku na Anoeta.
Komentarze (108)