Bartomeu: Inne kluby hiszpańskie też mają otwarte sprawy w FIFA

Robert Wojtczak

20 stycznia 2015, 15:00

Sport

57 komentarzy

Tegoroczne wybory raczej odbędą się po zakończeniu aktualnego sezonu, a wybór nowego dyrektora sportowego klubu może jeszcze potrwać. Taki obraz wyłania się po rozmowie prezydenta klubu w programie katalońskiej stacji telewizyjnej.

W rozmowie przeprowadzonej przez Pitu Abrila w programie La Porteria stacji telewizyjnej BTV Josep Bartomeu nie pozostawił wątpliwości, że Barcelona nie jest jedynym klubem, który znajduje się pod okiem FIFA w związku z transferami nieletnich piłkarzy. „Inne zespoły mają także otwarte sprawy w FIFA, zarówno w Hiszpanii, jak i innych krajach”. Prezydent Barçy powiedział, że czeka aktualnie na ruch prezydenta Seppa Blattera. „[On] zna mój numer telefonu, żebyśmy mogli usiąść i porozmawiać. Jego kolej”. Sternik katalońskiego klubu dodał, że nie odwołują się do zwykłych sądów w tej sytuacji, bo grozi to wykluczeniem z rozgrywek FIFA.

Wybory

Na początku tego roku aktualny Zarząd podjął także decyzję o przyspieszeniu o rok wyborów na prezydenta klubu, które pierwotnie miały odbyć się w 2016 roku. Dokładna data wciąż jednak pozostaje nieznana. „Zobaczymy, czy odbędą się w czerwcu, czy lipcu”, mówił Bartomeu o potencjalnej dacie odbycia wyborów. „Nie chcę, żeby w jakikolwiek sposób przeszkadzały w rozgrywkach i jestem optymistą. Uważam, że sezon bardzo się wydłużył. Nie mam żadnych preferencji. Chciałbym jedynie, żeby jakiekolwiek elekcje odbyły się poza rozgrywkami ligowymi”.

Klub prowadzi aktualnie kilka spraw, jak na przykład negocjacja umowy z Nike czy innym potencjalnym sponsorem. W tym kontekście Bartomeu wyjaśnił, że „mamy kontrakt z Katarem do 2016 roku i jedna firma amerykańska rozważa różne formy patronackie. W październiku tego roku podczas zgromadzenia Socios Compromisarios chcemy przedstawić kilka różnych opcji”.

Dyrektor sportowy

Od dwóch tygodni w klubie pozostaje wolna również pozycja dyrektora sportowego po zwolnionym Andonim Zubizarrecie. W prasie pojawiały się plotki, iż jego miejsce mógłby zająć Éric Abidal, ale Bartomeu widzi go w innej roli: „Chcemy, by Abidal pracował z młodymi piłkarzami w szkółkach”. Kwestia zatrudnienia zastępcy Zubiego pozostaje sprawą otwartą, ale nie wydaje się spędzać znu z powiek Zarządowi: „Nie ma żadnego ostatecznego terminu do zatrudnienia dyrektora sportowego. Nie ma pośpiechu. Klub funkcjonuje ze sztabem technicznym w Sant Joan Despí. Aktualnie bez koordynatora, ale funkcjonuje”. Prezydent dodał jedynie, że będzie to ktoś, kto zna filozofię gry, kto był w klubie i może coś wnieść. Nowy dyrektor sportowy ma również mieć klauzulę o możliwości rozwiązania umowy jeśli kandydatura aktualnego zarządu nie wygra w wyborach.

Koniec końców, pomimo różnych wydarzeń w ostatnim czasie Bartomeu uważa, iż „przechodzimy przez niezapomniane chwile sportowe i nie ma obiektywnego powodu, by mówić, że jest źle”.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (57)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze