Neymar pojawił się dziś na konferencji prasowej u boku wiceprezydenta ds. ekonomicznych Javiera Fausa.
Jego postawa i zmiany Luisa Enrique: „Jestem zaskoczony sezonem, jaki rozgrywam. W pierwszym sezonie musiałem wszystko poznać. Każdy może zostać zastąpiony. Nikt tego nie lubi, ale to trener jest tym, który rządzi”.
Cruyff powiedział, ze niebezpiecznie jest mieć dwóch „głównych zawodników”: „Nie wiem, szanuję opinię Cruyffa. Uważam, że był jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, ale się pomylił. Za każdym razem gramy lepiej, a to dopiero początek. Możemy dokonać wielu rzeczy”.
Ochrona ze strony arbitrów: „Nie tylko dla mnie, ale wszystkich piłkarzy, którzy są na boisku. Uważam, że przy ostrych zagraniach powinien interweniować sędzia. Sędzia jest tym, który może opiekować się piłkarzami”.
Agresja ze strony Cristiano Ronaldo: „Nie pracuję w Komitecie Rozgrywek. Nie wiem. To decyzja Komitetu. Myślę tylko o mojej drużynie. O naszej grze, o tym jak trenujemy. Nie lubię rozmawiać o innych zespołach. Jeśli pracowałbym w Komitecie, powiedziałbym ci, ile meczów kary bym na niego nałożył”.
Rozumiesz, jak Ronaldo mógł tak stracić głowę? „Łatwo mówić tym, których tam nie ma. Wszyscy piłkarze są na to narażeni. To złe, negatywne. Nie możemy tego robić, ale uważam, że trzeba za to ukarać. To także trudne, ponieważ czasami dochodzi do prowokacji i może zdarzyć się to, co Zidane’owi czy mnie. Musisz nad tym pracować mentalnie. Nie wiem, jak duża powinna być kara”.
Możesz być numerem jeden na świecie, dzieląc szatnię z Messim? „Nie mam żadnego problemu. Dzieliłem szatnię z wieloma zawodnikami. Nigdy nie miałem problemów z Ronaldinho. Szanuję Messiego i zawsze będę go szanował. Z tych wszystkich, których grę widziałem, Messi jest najlepszy i zawsze będę miał do niego olbrzymi szacunek”.
Komentarze (780)