Barça prowadzi zaawansowane negocjacje z Sergio Busquetsem w sprawie podwyżki dla zawodnika, która została mu obiecana podczas ostatniego przedłużenia kontraktu, w sierpniu 2013 roku.
Klub tym samym docenia wkład zawodnika w grę zespołu. Sergio Busquets, czwarty kapitan Barçy, znajdzie się teraz na drugim poziomie listy płac w Barcelonie i będzie zarabiał kwotę bardzo podobną do tej inkasowanej przez Xaviego i Andrésa Iniestę, dwóch pierwszych kapitanów zespołu. Po ostatnim przedłużeniu kontraktu do 2019 roku mniej więcej na tym samym poziomie płac znajduje się również Gerard Piqué.
Oczywiście najwięcej, nie tylko w Barcelonie, ale i w całym światowym futbolu, zarabia Leo Messi, trzeci kapitan Blaugrany, którego umowa także została ulepszona tuż przed mundialem w Brazylii. Pomiędzy Messim a trzema pozostałymi kapitanami znajdują się Luis Suárez i Neymar. Brazylijczyk może znacznie zbliżyć się do Argentyńczyka pod względem zarobków po podpisaniu przedłużenia umowy z klubem do 2020 roku, co ma wkrótce nastąpić.
W sprawie Busquetsa inicjatywę wobec braku dyrektora sportowego przejął sam Josep Maria Bartomeu, który wspomagany jest przez Raúla Sanllehíego, dbającego o detale w umowie. Kontakty pomiędzy władzami klubu a agentem pomocnika Josepem Marią Orobitgiem są płynne, w związku z czym porozumienie powinno zostać szybko osiągnięte.
Komentarze (64)