Patrząc na formę Neymara w tym sezonie, jest on na jak najlepszej drodze do tego, by zostać kolejną legendą Barçy. W swoim drugim sezonie w bordowo-granatowych barwach Brazylijczyk osiąga znakomite statystyki: jest trzecim najlepszym strzelcem i asystentem La Liga. Wszyscy culés oczekują zatem, że Ney podtrzyma swoją formę i będzie jednym z architektów jakże potrzebnego zwycięstwa na San Mamés.
Już w minionych rozgrywkach Neymar spisał się dobrze w wyjazdowym pojedynku z Athletikiem Bilbao. Rywale często powstrzymywali go za pomocą mało wyszukanych fauli, co nie powstrzymało go od znalezienia się w wielu sytuacjach podbramkowych. Pierwszy strzał Brazylijczyka poszybował jednak wysoko nad bramką, zaś po rzucie wolnym piłka minimalnie minęła słupek. Nie pomogło to drużynie, która zaliczyła wówczas swoją pierwszą porażkę w sezonie ligowym. Dla odmiany już dziś Neymar może pomóc Blaugranie w osiągnięciu korzystnego rezultatu na gorącym terenie w Bilbao i zmniejszeniu straty do Realu Madryt, co spowoduje, że podopieczni Luisa Enrique w La Liga znów będą zależni tylko i wyłącznie od siebie.
Aby tak się stało, Brazylijczyk musi utrzymać formę strzelecką i dynamikę, którymi imponuje w tym sezonie. Jeśli Ney zdobędzie gola na San Mamés, trafi w trzecim meczu z rzędu po bramce przeciwko Villarreal i dublecie w spotkaniu z Elche.
W oczekiwaniu na to, co wydarzy się w niedzielny wieczór w Bilbao, warto przypomnieć, iż Neymar zajmuje trzecie miejsce w tabeli strzelców La Liga i jest drugim po Leo Messim najlepszym strzelcem Barçy z 22 bramkami: 15 w lidze, 3 w Champions League i 4 w Pucharze Króla.
Komentarze (66)