Przedostatni szczebel w Pucharze Króla

Szumi

11 lutego 2015, 07:51

766 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

3:1

Herb FC Barcelona

Villarreal CF

VIL

  • Lionel Messi 41'
  • Andrés Iniesta 49'
  • Gerard Piqué 64'
  • 48' Manu Trigueros 
  • środa, 11 lutego 20:00
  • Camp Nou
  • TVP Sport

Już dzisiaj o godznie 20:00 podopieczni Luisa Enrique wybiegną na murawę Camp Nou, by zmierzyć się w półfinałowym dwumeczu Pucharu Króla z drużyną Żółtej Łodzi Podwodnej. Po dwóch pierwszych starciach tego sezonu wiemy dwie rzeczy: po pierwsze gracze Marcelinho na pewno nie oddadzą pola bez walki, po drugie dwumecz z całą pewnością będzie ciekawym piłkarskim wydarzeniem. W dwóch ligowych starciach z tego sezonu Barcelona wygrywała spotkania z Villarrealem rzutem na taśmę jednobramkową przewagą.

Villarreal z całą pewnością postara się o przedłużenie swojej passy czterech lat bez porażki na wyjeździe w rozgrywkach Copa del Rey. Żółta Łódź Podwodna ostatni raz przegrała na wyjeździe w Pucharze Króla w ćwierćfinale tych rozgrywek w sezonie 2010/11 na Estadio Ramon Sánchez Pizjuán. Sevilla pokonała wtedy Villarreal 3:0 i wyeliminowała go z turnieju, gdyż w pierwszym pojedynku na El Madrigal padł remis 3:3. W obecnym sezonie Copa del Rey Żółta Łódź Podwodna pokonała poza własnym stadionem Cadiz (1/16 finału, 2:1) i Getafe (1/4 finału, 1:0) oraz zremisowała z Realem Sociedad (1/8 finału, 2:2).

Barcelona z kolei to obecnie prawdziwa maszynka do zdobywania bramek. W 34 oficjalnych meczach tego sezonu Barça strzeliła już 102 gole, a w statystykach niepodzielnie króluje ofensywne trio Dumy Katalonii, które zdobyło aż 62 gole, czyli 60% trafień FCB. W samym Pucharze Króla bilans bramkowy Blaugrany jest wyjątkowo imponujący (25:3). Po zmieceniu z powierzchni murawy Hueski (12:1 w dwumeczu) oraz Elche (9:0 w dwumeczu) Barcelona zmierzyła się z rywalem najcięższego kalibru w postaci aktualnego mistrza Hiszpanii, czyli Atlético Madryt, ostatecznie zwyciężając w obydwu spotkaniach jedną bramką, a w dwumeczu 4:2.

Nastroje

Jak wiemy, Barcelona przystępuje do spotkania z graczami Żółtej Łodzi Podwodnej w świetnych nastrojach. Od pamiętnego i przełomowego spotkania na Anoeta Blaugrana wygrała dziewięć spotkań z rzędu, notując wspaniały bilans 34:7 i pokonując po drodze najsilniejsze ekipy La Liga (Villarreal, Atlético, Athetic Bilbao) czy też notując goleady w La Coruñii czy Elche. Jedynym martwiącym symptomem pozostaje słabsza dyspozycja defensywy w ostatnich trzech spotkaniach, kiedy to drużyna Enrique traciła każdorazowo dublet. Nie należy jednak zapominać, iż rywale byli najwyższego piłkarskiego sortu, a dopóki siła ofensywna pozwala skierować bilans zysków i strat na dodatni w każdym spotkaniu, należy przede wszystkim zachwycać się grą „do przodu” oraz wspaniałą formą trójki napastników Barcelony. Obecny tercet Azulgrany posiada lepszą średnią bramek niż dotychczas najbardziej efektywne tridente XXI wieku, złożone z Messiego (38), Eto’o (36) oraz Henry’ego (26), z sezonu 2008/09. Z 34 rozegranych spotkań ofensywna trójka Barçy trafiała w aż 23 meczach. Messi uczynił to w 20 pojedynkach, Neymar w 17, zaś Suárez w 6. Ponadto cała trójka zanotowała wspólnie już 29 asyst: Argentyńczyk 16 razy posyłał kluczowe podanie, Urugwajczyk robił to 9-krotnie, zaś Brazylijczyk - 4 razy. Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy założyć, iż to właśnie ta trójka zawodników, wspierana z drugiej linii przez Iniestę, Rakiticia oraz Busquetsa, będzie stanowiła w dwumeczu z Villarrealem o sile ofensywnych poczynań ekipy Luisa Enrique.

Gracze Villarrealu oszczędzali kilku najważniejszych piłkarzy w weekend, kiedy to spokojnie zwyciężyli 2:0 Granadę. W spotkaniu na El Madrigal czołowi zawodnicy w postaci Denisa Czeryszewa oraz braci Dos Santos weszli dopiero na końcowe pół godziny. W ostatnich pięciu pojedynkach piłkarze Marcelinho zwyciężali czterokrotnie, nie tracąc przy tym żadnej bramki, a jedyną porażką było wspomniane spotkanie z Barceloną (3:2).

Zacięta rywalizacja w sezonie 2014/15

W tym sezonie Barcelonona miała już dwukrotnie okazję zmierzyć się z ekipą Marcelinho w spotkaniach ligowych i obydwa mecze dostarczyły multum emocji. W każdym z nich Barcelona ostatecznie zwyciężyła jedną bramką. W pierwszym spotkaniu długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Barcelona dopięła swego dopiero w 82. minucie, kiedy Messi związał obrońców na lewej flance i idealnie odegrał piłkę do Sandro Ramíreza, a młodziutki zawodnik Barçy nie zmarnował swojej szansy i zapewnił Blaugranie upragnione trzy punkty. W spotkaniu sprzed 11 dni Barcelona dwukrotnie przegrywała, 0:1 oraz 1:2, aby ostatecznie dzięki trafieniom Neymara, Rafinhii oraz Messiego zwyciężyć 3:2. W pojedynku tym gracze Villarrealu pokazali naprawdę ładny, otwarty futbol, a Duma Katalonii – nieustępliwość oraz zdolność do podnoszenia się z kolan. Miejmy nadzieję, iż podobne spotkania (a także ostateczne rozstrzygnięcia) czekają nas w najbliższym dwumeczu. Rewanż odbędzie się 4 marca.

Villarreal na Camp Nou:

01.02.2015: FC Barcelona 3:2 Villarreal

14.12.2013: FC Barcelona 2:1 Villarreal

29.08.2011: FC Barcelona 5:0 Villarreal

13.11.2010: FC Barcelona 3:1 Villarreal

02.01.2010: FC Barcelona 1:1 Villarreal

Oglądaj mecz Barcelony z Villarrealem za darmo na STS TV! Po założeniu konta na www.sts.pl otrzymuje się bezpłatny dostęp do ponad 100 transmisji sportowych na żywo tygodniowo. W zakładce https://www.sts.pl/pl/video-/ zawsze można odnaleźć aktualne transmisje, w tym bogatą ofertę spotkań Prmiera División. Mecze można oglądać bezpłatnie bez obowiązku posiadania środków pieniężnych na koncie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (766)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze