Tradycyjnie dziennikarze katalońskiego Sportu dokonali oceny spotkania Barçy za pomocą kolorów sygnalizacji świetlnej.
Czerwony: Słaba frekwencja. Po raz kolejny w tym sezonie na Camp Nou zostaje odnotowana słaba frekwencja. Spotkanie zasługiwało na to, aby na żywo obejrzała je większa publika niż 57 tysięcy osób, które przyszło na stadion. Przyczyną takiego stanu rzeczy może być godzina dzisiejszego meczu, który rozpoczynał się w momencie, gdy wiele firm właśnie zamykało swoje zakłady. Fakt jest taki, że półfinał Pucharu Króla nie zasługiwał na takie obrazki, jakie dzisiaj widzieliśmy na trybunach.
Żółty: ter Stegen. Choć wspaniała reakcja drużyny na straconą bramkę nieco poprawiła humor ter Stegenowi, to niemiecki bramkarz nie może zaliczyć dzisiejszego spotkania do udanych. Podstawowy golkiper Barçy w Pucharze Króla i Lidze Mistrzów zaliczył cudowną interwencję podczas ostatniej akcji pierwszej części meczu, kiedy to obronił bardzo groźny strzał Vietto, chroniąc tym samym zespół od utraty bramki na 1:1. W drugiej połowie Niemiec popełnił jednak bardzo prosty błąd przy strzale Triguerosa i to na jego konto trzeba zapisać straconą bramkę.
Zielony: Intensywność gry zespołu. Luis Enrique i jego podopieczni odrobili pracę domową ze spotkania ligowego. Temu Villarrealowi nie można dawać żadnej taryfy ulgowej ani oddawać piłki. Katalończycy od samego początku mocno naciskali na rywala, pozwalając mu na niewiele i nie dopuszczając go pod bramkę ter Stegena. Cały zespół był mocno zjednoczony i mógł osiągnąć jeszcze lepszą zaliczkę przed rewanżem. Jeżeli na El Madrigal Barça zagra w taki sam sposób, finał będzie jej.
Komentarze (64)