Yaya Touré wykorzystał fakt, iż nie będzie mógł zagrać w pierwszym meczu Barçy z Manchesterem City przez zawieszenie za żółte kartki, i złożył krótką wizytę w hotelu, w którym przebywją podopieczni Luisa Enrique.
Zawodnik The Citizens utrzymuje znakomite relacje z wieloma zawodnikami Blaugrany, z którymi swego czasu dzielił szatnię, i nie mógł przegapić okazji, by zamienić choć kilka słów m.in. z Xavim, Iniestą czy Leo Messim.
Touré odwiedził byłych kolegów wspólnie z dwiema innymi osobami, które w przeszłości związane były z Barçą: Txikim Begiristainem i Ferranem Soriano. Wszyscy trzej zasiądą dziś w loży na Etihad Stadium, by stamtąd śledzić przebieg widowiska.
Komentarze (83)