Katalończycy odnieśli kolejne zwycięstwo w Palau, tym razem po dogrywce. Doellman, Tomić i Navarro byli najlepszymi zawodnikami Barçy w tym meczu.
Palau Blaugrana ponownie była świadkiem zwycięstwa Barçy w Top 16 Euroligi. Drużyna Xaviego Pascuala pokonała Albę Berlin 92:82 w meczu, który rozpoczął się od bardzo wyrównanej gry i wydawał się rozstrzygnięty po trzeciej kwarcie, jednak walka o zwycięstwo trwała do ostatniej chwili. Tomić z 16 punktami i Doellman z 17 byli najlepszymi zawodnikami Barçy w piątym zwycięstwie Katalończyków, które pozwala drużynie utrzymać się na drugiej pozycji.
Pierwsza kwarta charakteryzowała się niskim wynikiem z powodu intensywności w obronie i słabej skuteczności. Po pierwszych czterech minutach było 4:4. Barça popełniała błędy w budowaniu swoich akcji, ale pomyłki Alby Berlin nie pozwoliły jej tego wykorzystać. Dwie kolejne straty Barçy wyprowadziły Niemców na prowadzenie 14:11, a dwa rzuty wolne w ostatnich sekundach Tomicia zamknęły kwartę wynikiem 13:14.
Barça buduje przewagę
Po powrocie na parkiet Barça wyglądała lepiej. Akcja 2+1 Doellmana wydawała się dobrym znakiem, ale kolejne minuty przyniosły sporo zmian na tablicy wyników. Trójka Abrinesa dała pięć punktów przewagi (23:18), ale brak kontroli zbiórek w obronie pozwolił Albie wyrównać wynik meczu. W kolejnych minutach seria pięciu kolejnych punktów Navarro ponownie wyprowadziła Barçę na prowadzenie (31:26), a pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 40:32.
Po przerwie Tomić i Doellman prowadzili Barçę w ataku i szybko powiększyli przewagę (48:34). Zawodnicy Xaviego Pascuala byli bardzo aktywni i skuteczni na tym odcinku spotkaniu, powiększając przewagę. DeShaun Thomas dołączył do zdobywania punktów i tylko Renfroe oraz Redding utrzymywali Albę Berlin w meczu.
Rozstrzygająca dogrywka
Stopniowo przewaga Barçy stawała się coraz bardziej komfortowa pomimo złego początku. Pascual sporo rotował składem, a wszyscy gracze wykorzystywali swój czas. Pomimo ciągłych zmian wyniku, Katalończycy zakończyli trzecią kwartę z wynikiem 59:46.
Wydawało się, że Barça w czwartej kwarcie kontroluje spotkanie, aż do ostatnich pięciu minut. Wtedy Alba Berlin odpowiedziała wysoką skutecznością, która pozwoliła odrobić straty. W ostatniej minucie Barça miała trzy punkty przewagi, ale punkty Radosevicia doprowadziły do dogrywki (77:77).
W dogrywce Barça ponownie zaprezentowała swoją najlepszą wersję i nie dała szans niemieckiej drużynie. Pod kierunkiem Satoransky’ego i przy doświadczeniu Navarro zespół Xaviego Pascuala odniósł piąte zwycięstwo (92:82), dzięki czemu utrzymał się na drugiej pozycji razem z Panathinaikosem.
Mecz sędziował Polak Marcin Kowalski.
Maciej Lampe przebywał w tym spotkaniu na parkiecie niewiele ponad 10 minut i w tym czasie zdobył sześć punktów, trafiając dwa rzuty za dwa punkty i dwa rzuty wolne, oraz zanotował dwie zbiórki.
FC Barcelona, 92
Alba Berlin, 82
FC Barcelona (13+27+19+18+15): Satoransky (11 p., 8 as.), Oleson (4), Thomas (11 p., 3 zb.), Doellman (17 p., 7/9 za dwa, 3 zb.), Tomić (16 p., 6/9 za dwa, 5 zb., 3 as.) –pierwsza piątka-, Hezonja (-), Huertas (5), Abrines (7 p., 3 zb.), Navarro (14), Pleiss (-), Jackson (1), Lampe (6).
Alba Berlin (14+18+14+31+5): Renfroe (20), Redding (20), King (7), Banić (4), Radosević (19) –pierwsza piątka-, Giffey (2), Akpinar (-), Tabu (2), Vargas (2), Wohlfarth (4), Seiferth, Freese (2).
Komentarze (1)