Po spotkaniu z Granadą dla Gol TV wypowiedział się jeden z najlepszych zawodników na boisku Ivan Rakitić. Chorwat skrytykował stan murawy na Nuevo Los Carmenes, zwracając zarazem uwagę na znaczenie kolejnych zwycięstw po zeszłotygodniowym potknięciu z Málagą.
„Boisko było w takim stanie, że trudno się na nim grało. Należy jednak wyróżnić intensywność drużyny. Od samego początku ciężko pracujemy i stajemy się coraz lepsi. Krok po kroku podążamy dobrą ścieżką", przyznał Rakitić.
„Myślę, że ważną rzeczą było odniesienie zwycięstwa po meczu z Málagą. Wiedzieliśmy, że tu w Granadzie zawsze gra się trudno i mecze są skomplikowane. Jestem zadowolony ze zwycięstwa", dodał pomocnik Barçy, wskazując na ważny czynnik, jakim jest „stawanie się lepszym z dnia na dzień".
„Uważam, że po nie najlepszym spotkaniu przeciwko Máladze zagraliśmy na swoim normalnym poziomie. Od dwóch-trzech miesięcy gramy bardzo dobrze, stajemy się lepsi z dnia na dzień, a to jest ważne. Jesteśmy szczęśliwi", przyznał Chrowat, komentując intensywność drużyny w trakcie dzisiejszego spotkania.
Odnośnie celebracji po zdobyciu bramki, gdy Rakitić podbiegł do ter Stegena, pomocnik Blaugrany wyjaśnił: „Od trzech tygodni codziennie powtarzał mi, że czas już, abym strzelił gola, i dlatego do niego podbiegłem. Jesteśmy jedną wielką rodziną i musimy wspólnie cieszyć się ze zdobytych bramek", zakończył Chorwat.
Komentarze (78)