Luis Enrique: Villarreal to jedna z najlepszych drużyn w lidze

Ola

3 marca 2015, 15:12

AS

48 komentarzy

Na konferencji prasowej poprzedzającej rewanżowe starcie półfinałowe Pucharu Króla z Villarrealem trener Luis Enrique wypowiedział się na temat rywala oraz kwestii związanych z katalońskim zespołem.

Jakiego Villarrealu się spodziewacie?
Dopóki nie rozpocznie się mecz, nie dowiemy się, jak zagra Villarreal. Marcelino może przestawić swoich zawodników lub nie, mam wątpliwości. Wynik może wpłynąć na ich postawę i możliwe, że zobaczymy inne spotkanie niż te trzy, które już rozegraliśmy.

Jaka jest główna zaleta rywala?
To zespół, który kiedy gra przeciwko nam, zmienia styl. W innych meczach ligowych widzimy, że jak zawsze chce mieć inicjatywę, grać kombinacyjnie i atakować. Ma bardzo szybkich napastników i utalentowanych pomocników. To jedna z najlepszych drużyn w lidze.

Będziesz oszczędzał Mascherano i Suáreza, żeby się nie wykartkowali przed finałem?
To oczywiste, że mamy to na uwadze i może to mieć wpływ na ustawienie wyjściowej jedenastki. Gramy o finał i zobaczymy, jakie decyzje podejmiemy.

Jak ocenisz złość Suáreza po zdjęciu go z boiska?
To, co się dzieje poza boiskiem, mnie nie interesuje. Skupiam się na tym, co ma miejsce na murawie. Nie przejmuję się tym, tylko jutrzejszym meczem.

Remis z Realem może zmotywować rywala?
To, że jest to świetna drużyna, wiedzieliśmy już wcześniej. Wiedzą, co grają, i są w stanie wyrządzić nam krzywdę. Postarają się zrobić jak najwięcej z tego, co dotychczas robili, by stwarzać zagrożenie, ale my też jesteśmy potężni. Znajdujemy się w świetnej formie i na pewno będzie to atrakcyjny mecz.

Jak ważne jest dla ciebie to, że Barça zależy tylko od siebie w lidze?
To bardzo ważne, że jesteśmy blisko pierwszego miejsca. Jednakże celem jest wygrywać wszystkie mecze i mieć na koniec sezonu szanse na zdobycie wszystkich trofeów. Do tego dążymy i postaramy się tego dokonać.

Będziesz kalkulował, skoro wygraliście w pierwszym meczu 3:1?
To nie jest nasz cel. Zawsze wychodzimy, by wygrać mecz, więc wynik pierwszego spotkania nie zmienia naszego podejścia. Jeśli zwyciężymy, to na pewno awansujemy do finału.

W jakim stanie jest drużyna przed decydującym etapem sezonu?
Znajdujemy się w optymalnych warunkach, jeśli chodzi o obciążenia minutowe, intensywność… To świetny moment, by podejść do końcowych faz rozgrywek i zdołać zdobyć trofea.

Rozumiesz to, że zawodnicy się gniewają, bo chcą grać w każdym meczu?
Kiedy ja byłem piłkarzem, nie chciałem grać w każdym spotkaniu. Tak się mówi, ale inną sprawą jest to, co oni myślą. Ja nie chciałem grać na festynach, odpustach i w meczach, w których wystawiano rezerwowy skład.

Chciałbyś, żeby w finale zagrała Barça z Espanyolem?
Jeśli obie drużyny awansują, to odpowiem na to pytanie.

Neymar przechodzi kryzys formy?
Oceniam go bardzo dobrze, bardzo nam pomaga w aspektach, które czasami pozostają niezauważone. Porusza się między liniami, tworzy przestrzenie, stosuje pressing po stracie… Bramki to nie wszystko, on się wywiązuje ze swoich zadań.

Myślisz, że kluczowe będzie jutro strzelenie bramki?
Strzelenie bramki byłoby dla nas bardziej niż ważne. Ale celem jest, by wygrać mecz, nie będziemy w żadnym momencie kalkulować i postaramy się zdobyć jak najwięcej goli.

Munir i Sandro cię rozczarowali?
Skądże, wręcz przeciwnie. Potrzebują minut, ale nie mogę ich dać wszystkim zawodnikom. Grają w rezerwach, abyśmy zobaczyli, czy mogą nam pomóc w przyszłości.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (48)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze