Od momentu, kiedy Manuel Pellegrini został zakontraktowany przez hiszpański Villarreal (sezon 2004/05), Chilijczyk dwunastokrotnie odwiedzał stadion FC Barcelony. Dziewięć z tych pojedynków miało miejsce w ramach rozgrywek La Liga, dwa w Pucharze Króla, a jeden w Lidze Mistrzów.
Bilans tych spotkań jest mocno niekorzystny dla aktualnego trenera Manchesteru City, który odniósł tylko jedno zwycięstwo, trzykrotnie remisował i aż osiem razy doznawał porażki. Stosunek bramek 14:30 jeszcze bardziej obrazuje mizerną postawę drużyn prowadzonych przez Pellegriniego w spotkaniach na stadionie Barçy. Wspomniane jedyne zwycięstwo miało miejsce w sezonie 2007/08. Wówczas ekipa Franka Rijkaarda uległa Villarrealowi 1:2, co było symbolicznym końcem ery Barçy holenderskiego szkoleniowca. Co ciekawe, ani z Realem Madryt, ani z Manchesterem City Pellegrini nie był w stanie wywieźć z Katalonii korzystnego wyniku, jedynie pogarszając swoje marne statystyki w meczach z Barça na jej obiekcie.
W środę Chilijczyk liczy na to, że fortuna wreszcie się do niego uśmiechnie, a jego podopieczni będą w stanie dokonać europejskiej remontady. Oprócz wspomnianego już wygranego meczu Pellegrini odwiedzał jeszcze Camp Nou przy okazji ośmiu spotkań ligowych (dwie porażki i dwa remisy z Villarrealem, jedna porażka z Realem oraz trzy przegrane z Málagą).
W Pucharze Króla Chilijczyk doznał jednej porażki z Żółtą Łodzią Podwodną oraz zanotował jeden remis z Málagą. Jeżeli chodzi o Ligę Mistrzów, to wszyscy kibice Barçy doskonale pamiętają zeszłoroczną potyczkę z The Citizens w 1/8 finału turnieju. Po zwycięstwie na Etihad Stadium zespół Gerardo Martino w rewanżu ponownie pokonał drużynę Pellegriniego (2:1), wyrzucając ją za burtę rozgrywek.
W środę wszyscy kibice Barcelony będą mocno trzymać kciuki za to, aby i tak bardzo słaby bilans Pellegriniego uległ pogorszeniu. Choć do awansu Barcelona nie potrzebuje koniecznie zwycięstwa, gdyż wystarczy zaledwie remis bądź nawet minimalna porażka, to nikt w Katalonii nie wyobraża sobie, aby mistrzowie Anglii chociaż przez chwilę byli w stanie zagrozić rezultatowi całego dwumeczu.
Komentarze (33)