Niezwykły profesjonalizm Mateu Lahoza

Majerr

22 marca 2015, 17:15

Mundo Deportivo

53 komentarze

Na początku miesiąca miał miejsce kongres Hiszpańskiego Związku Prasy Sportowej, na którym sędzia dzisiejszego Klasyku Mateu Lahoz ujawnił interesujące szczegóły dotyczące swojego codziennego przygotowania do pracy.

Hiszpański arbiter powiedział wówczas: – Dla mnie ważne jest to, jaki tydzień ma za sobą Messi czy Cristiano. To w jakiś sposób do mnie przemawia. Ma znaczenie to, czy dany piłkarz stracił członka rodziny lub sam został ojcem.

Lahoz, który niejednokrotnie zapewniał, że gol Torresa w finale mistrzostw Europy w 2008 roku sprawił mu dużo większą satysfakcję aniżeli własny awans do grona sędziów prowadzących spotkania Primera División, ujawnił również, że czytanie prasy jest dla niego fundamentalne: – Chcę wiedzieć, jak do danego meczu przystępuje piłkarz. Czy znajduje się pod dużą presją, czy oskarżają go o symulowanie, ile kartek ma na swoim koncie. Chcę znać także jego sytuację prywatną. Rozumiem, że takie aspekty wpływają na jego reakcje na boisku, dlatego powinienem je znać.

– Spędzam wiele godzin na czytaniu, oglądaniu zapisów wideo i zbieraniu dokumentacji, która przyda mi się na następne spotkanie. Potrzebuję przynajmniej ośmiu godzin snu. Kiedy twoja głowa nie jest świeża, dobre sędziowanie staje się niemożliwe – zapewniał arbiter dzisiejszego Klasyku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (53)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze