Kolor czerwony, żółty i zielony meczu z Realem

Daniel Olbryś

23 marca 2015, 19:50

Sport

147 komentarzy

Po wygranym przez Barçę El Clásico dziennikarze katalońskiego Sportu nie uczynili wyjątku i kolejny raz ocenili mecz za pomocą kolorów sygnalizacji świetlnej. Zapraszamy do lektury i dyskusji w komentarzach.

ZIELONY: Gerard Piqué. Piquénbauer był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na placu gry. W ostatnich tygodniach był jednym z kluczowych graczy w szeregach Blaugrany, jednak we wczorajszym meczu był po prostu nie do przejścia. Dał Barçy pewność w defensywie, gdy ta najbardziej tego potrzebowała. Dobrze czytał zagrania piłkarzy Realu i był niezwykle pewny, kiedy musiał wyprowadzać piłkę z własnej strefy obronnej. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że w pierwszej połowie utrzymał Barçę przy życiu.

ŻÓŁTY: Stan fizyczny zawodników. Barça zdeklasowała Real pod względem przygotowania fizycznego. Od lat wydawało się to niemożliwe, szczególnie zaś teraz, gdy Blaugrana grała mecz w Lidze Mistrzów w środku tygodnia. Pokazuje to jednak, że Luis Enrique i jego współpracownicy wykonują znakomitą pracę w tej kwestii. Również zawodnicy Realu dominację Barçy w drugiej połowie usprawiedliwiali swoim zmęczeniem, szczególnie zaś zmęczeniem powracającego po kontuzji Luki Modricia.

CZERWONY: Środek pola. W Barçy Luisa Enrique rządzą napastnicy. Nie można powiedzieć, że jest to złym zjawiskiem, wszak Messi, Luis Suárez i Neymar to wielcy piłkarze, zdolni do pokonania każdej defensywy. Jednak momentami znakomita gra z przodu powoduje, że środek pomocy Azulgrany wręcz przestaje istnieć, jak miało to miejsce w pierwszej połowie niedzielnego Klasyku. Isco, Modrić i Kroos wygrali walkę o tę strefę boiska z Rakiticiem i Iniestą (Mascherano był bardziej wycofany) i atakowali głównie środkiem, wprowadzając chaos w defensywie Barçy, która broniła się, jak tylko mogła. Na całe szczęście dla podopiecznych Luisa Enrique gorsza forma fizyczna graczy Realu w drugiej połowie i zaskakujące trafienie Luisa Suáreza całkowicie odmieniły dynamikę meczu, który odtąd przebiegał pod wyraźne dyktando gospodarzy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (147)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze