Młoda chorwacka gwiazda FC Barcelony Mario Hezonja zapewnił w jednej z gazet ze swojego kraju, że jest gotowy, aby być numerem jeden kolejnego draftu NBA. Specjaliści widzą go z kolei w gronie dziesięciu najlepszych zawodników, którzy dołączą do najlepszej ligi świata.
Młody skrzydłowy FC Barcelony Mario Hezonja mocno wierzy w swoje możliwości i grę w NBA, co stanie się raczej wcześniej niż później, i w wywiadzie dla chorwackiego Sportske Novosti powiedział: „Powinienem być numerem jeden w następnym drafcie", podczas gdy specjalistyczne portale internetowe umieszczają go wśród dziesięciu najlepszych zawodników, którzy przystąpią do draftu w czerwcu.
Hezonja stracił trochę na znaczeniu w zespole Xaviego Pascuala od ostatniego Pucharu Króla, ale pozostaje pewny siebie i nie czuje się gorszy od żadnego z młodych zawodników, już podbijających najlepszą ligę na świecie, do której chce szybko trafić. Chorwat wypowiedział się na temat jednego z nich, Zacha Lavine’a z Minnesoty Timberwolves, który wygrał ostatni konkurs wsadów podczas All Star Game, „Wykonałbym bez żadnego problemu każdy z trzech dunków, które tam pokazał”.
Chorwat średnio zdobywa osiem punktów w Eurolidze i zawsze był przekonany, że chciałby odnieść sukces z Barçą przed odejściem do NBA. „Barcelona dała mi możliwość gry w bardzo młodym wieku i przy Xavim Pascualu uczę się każdego dnia, chciałbym być jednym z liderów zespołu w Europie przed wyjazdem do Ameryki", powiedział niedawno skrzydłowy.
Komentarze (6)