Już dzisiaj o godzinie 21:00 Celta Vigo podejmie na własnym stadionie lidera Primera División FC Barcelonę. Z okazji tego meczu prezentujemy poniżej pięć ciekawostek z szatni drużyny gospodarzy, dzięki czemu będziecie mogli poznać podopiecznych Eduardo Berizzo z nieco odmiennej strony.
Zmiana zwyczajów
Eduardo Berrizo zmienił nieco styl trenowania zespołu i wprowadził większą liczbę ćwiczeń wykonywanych na siłowni z ciężarami w celu wzmocnienia pracy mięśni swoich podopiecznych. Dietetyk Celty Federico Mallo wyjaśnił jakiś czas temu w wywiadzie dla dziennika La Voz de Galicia, że piłkarze zużywają od 5% do 10% więcej energii, aniżeli w trakcie poprzedniego roku, dlatego do ich diet wprowadzono większe ilości spożywanych kalorii. Z kolei zawodnicy jedzą najważniejsze posiłki po południu, co ma związek z tym, że większość swoich spotkań rozgrywają późnym wieczorem, a ich ciała są przyzwyczajone do tego, aby na podwieczorek spożywać tyle samo co w południe.
Orellana i Gustavo DJ-ami w szatni Celty
W szatniach na Estadio Balaídos są zamontowane głośniki, przez które zawsze przed meczem Orellana i Gustavo puszczają muzykę. Zazwyczaj obaj zawodnicy decydują się na pop lub muzykę latynoską, zawsze to, co jest aktualnie w modzie. Nolito nie jest wielki fanem tych rytmów, dlatego koncentruje się w inny sposób – zakłada na uszy słuchawki i wsłuchuje się w muzykę flamenco. Przed wyjściem do tunelu wszyscy piłkarze gromadzą się na środku szatni, ucinają krótką zagrzewającą pogawędkę i wydają bojowy okrzyk.
Fontàs i Nolito – papużki nierozłączki
Byli zawodnicy FC Barcelony są nierozłączni. Na każdym wyjeździe zawsze mieszkają we wspólnym pokoju i podczas każdej podróży siedzą obok siebie. W trakcie okresu przygotowawczego do meczu lubią spędzać czas na wspólnych rozmowach czy też oglądaniu filmów. Obaj mają bardzo dobre wspomnienia związane z Barçą i dwa tygodnie temu, w towarzystwie rodziców Nolito, przyjechali do stolicy Katalonii, aby na żywo z wysokości trybun obejrzeć ligowy Klasyk. Zjedli wspólnie obiad poza stadionem, a następnie udali się na kolację z niektórymi zawodnikami Barçy, z którymi mieli okazję wspólnie dzielić szatnię w drużynach młodzieżowych.
Rytuał Nolito
Tuż przed wejściem na plac gry Nolito trzykrotnie robi znak krzyża. Ten sam rytuał powtarza także przy wyjściu na drugą część spotkania.
Przydomki
Piłkarze Celty lubią nadawać sobie różne przydomki, choć większość z nich nie posiada zbyt przyjemnego wydźwięku. Spośród nich wyróżniają się: Rata (szczur) oraz Cara Mierda (cara – twarz, mierda – gówno, co oznaczałoby mniej więcej „gówniana twarz”).
Komentarze (12)