Nikogo nie trzeba przekonywać, że obecny rok w wykonaniu podopiecznych Luisa Enrique jest iście imponujący. Świadczyć może o tym chociażby fakt, że Katalończycy zwyciężyli we wszystkich ostatnich dziewięciu wyjazdowych spotkaniach, biorąc pod uwagę rozgrywki ligowe, Puchar Króla oraz Ligę Mistrzów.
W 2015 roku Barcelona rozegrała dwadzieścia meczów, z czego wygrała aż osiemnaście. Jedynej wyjazdowej porażki Katalończycy doznali w pierwszym spotkaniu tego roku (4 stycznia przeciwko Realowi Sociedad). Od tamtej pamiętnej potyczki Blaugrana dziewięciokrotnie (pięć razy w lidze, trzy razy w Pucharze Króla i raz w Lidze Mistrzów) odwiedzała obce stadiony i za każdym razem wracała do domu z kompletem punktów.
Swoją imponującą passę Barça rozpoczęła 15 stycznia pucharowym spotkaniem przeciwko Elche (4:0). Następnie przyszły wygrane z Deportivo (4:0 – liga), Elche (6:0 – liga), Atlético (3:2 – Puchar Króla), Athletikiem (5:2 – liga), Manchesterem City (2:1 – Liga Mistrzów), Granadą (3:1 – liga), Villarrealem (3:1 – Puchar Króla) oraz Eibarem (2:0 – liga). Bilans tych spotkań jest wręcz brutalny. 32 bramki strzelone i tylko 7 straconych – to dobitnie pokazuje, że obecna forma podopiecznych Lucho musi wywoływać strach u każdego kolejnego rywala Barçy.
Jeżeli chodzi o rekordy, to obecna passa drużyny Luisa Enrique jest drugą najlepszą w całej historii FC Barcelony. Na pierwszym miejscu znajduje się ekipa Pepa Guardioli z sezonu 2008/09 – trzynaście kolejnych wyjazdowych zwycięstw. Asturyjski szkoleniowiec pobił już osiągnięcie Franka Rijkaarda (2005/06 – siedem wygranych), Tito Vilanovy (2012/13 – siedem zwycięstw) oraz Gerardo Martino (2013/14 – pięć zwycięstw).
Kalendarz jasno mówi, że do wyrównania osiągnięcia Pepa Guardioli podopieczni Lucho potrzebują zwycięstw z Celtą (liga), Sevillą (liga), PSG (Liga Mistrzów) oraz Espanyolem (liga). Jeżeli Blaugrana wygra wszystkie wymienione spotkania, wtedy do ustanowienia klubowego rekordu będzie potrzebowała kompletu punktów w potyczce przeciwko Córdobie (liga).
Komentarze (27)