Josep Maria Bartomeu zdecydował się osobiście wziąć byka za rogi w dwóch sprawach, które elektryzują całe barcelonismo. Chodzi o przyszłość w klubie Xaviego Hernándeza i Daniego Alvesa.
Josep Maria Bartomeu chce rozwiązać obie sprawy jak najszybciej. Mając świadomość, że trudno będzie zatrzymać na Camp Nou Pedro Rodrígueza, który nie zaakceptuje drugoplanowej roli w kolejnym sezonie, prezydent FC Barcelony postanowił podjąć działania w celu zapobiegnięcia odejściu dwóch kolejnych zawodników – Daniego Alvesa i Xaviego Hernándeza.
Jako że kontrakt Daniego Alvesa z Barçą wygasa już w czerwcu tego roku, Brazylijczyk od stycznia może negocjować z dowolnym klubem. Osoby z otoczenia piłkarza zapewniają, że prawy obrońca otrzymał już oficjalną ofertę z Manchesteru United. Wcześniej mówiono także o zainteresowaniu ze strony PSG, jednak ostatnio prezydent mistrza Francji Nasser Al-Khelaifi podkreślił, że zespół z Parc des Princes nie chce sprowadzać Daniego Alvesa do siebie.
Dani Alves pragnie pozostać na Camp Nou, lecz nie za wszelką cenę. Brazylijczyk chce przedłużyć kontrakt o trzy lata i utrzymać dotychczasowe zarobki. Na razie nie doszło jednak do żadnego spotkania Alvesa z przedstawicielami FC Barcelony. Do pierwszych oficjalnych rozmów może dojść w tym tygodniu, po meczu z Almeríą. Spotkać mają się wtedy agentka Alvesa Dinorah Santana oraz Raúl Sanllehí. Niewykluczone, że na początku spotkania obecny będzie też Josep Maria Bartomeu, który będzie chciał podkreślić zainteresowanie klubu przedłużeniem umowy z brazylijskim prawym obrońcą.
Barcelona ma zamiar zaproponować Daniemu Alvesowi dwuletni kontrakt i zarobki adekwatne do jego wieku i wkładu w grę zespołu. Następnie przez piętnaście dni zawodnik i jego otoczenie będą mogli przeanalizować ofertę, po czym zostanie ustalona data kolejnego spotkania, na którym może zostać osiągnięte ostateczne porozumienie.
Inną ważną kwestią, którą Bartomeu chciałby rozwiązać przed zakończeniem sezonu, jest sytuacja Xaviego Hernándeza. FC Barcelona wie, że musi działać szybko, aby Generał nie spakował walizek i nie odszedł do Kataru. W ostatnich dniach Bartomeu rozmawiał kilkukrotnie z Xavim, aby przekazać mu, iż klub pragnie, by zawodnik wypełnił obecny kontrakt i pozostał na Camp Nou do czerwca 2016 roku, a przynajmniej do stycznia, tak aby Barça miała czas na wypełnienie luki po kapitanie zespołu.
Xavi jest prawdziwym culé i nie opuściłby Barcelony, jeśli czułby, iż nadal może być przydatny i ważny dla drużyny. Generał ma jednak pełne prawo samodzielnego decydowania o swojej przyszłości, a oferta z Kataru jest bardzo kusząca. Xavi, który na razie nie podpisał jeszcze umowy z Al-Saad, jest zachwycony Dauhą, gdzie spędził ostatnio kilka dni, i wydaje się przesądzone, że prędzej czy później przeniesie się do Kataru. Czy stanie się to już tego lata, czy w styczniu 2016, a może dopiero w czerwcu 2016? Bartomeu zrobi wszystko, aby Xavi został na Camp Nou na kolejny sezon. Barça tego potrzebuje.
Komentarze (86)