Coś złego dzieje się z dyspozycją strzelecką Neymara. W ostatnim czasie Brazylijczyk wyraźnie spuścił z tonu i zdołał trafić do bramki rywala tylko w jednym z ośmiu poprzednich meczów, co z pewnością wywołuje niepokój wśród sympatyków Blaugrany.
W trwającym sezonie Neymar ma na swoim koncie już 26 bramek, co jest drugim najlepszym wynikiem w drużynie i zdecydowanie lepszym osiągnięciem od tego zanotowanego przez Brazylijczyka w ubiegłej kampanii (15 goli). Fakt jest jednak taki, że w ostatnim czasie Ney nie jest tak decydującym graczem ofensywy Barçy, jak chociażby jeszcze na początku tego roku.
Pomiędzy 8 stycznia a 15 lutego Neymar aż dziesięć razy trafiał do siatki rywali. Niestety teraz Brazylijczyk znacznie obniżył loty i jego ostatnie trafienia datowane są na 4 marca, kiedy to Barça rozgrywała na El Madrigal rewanż półfinału Pucharu Króla przeciwko Villarrealowi (wówczas napastnik Barcelony dwukrotnie znalazł drogę do bramki). Od tamtego momentu crack Barçy ani razu nie był w stanie wpisać się na listę strzelców.
Wspomniany mecz z Żółtą Łodzią Podwodną jest jedynym z ostatnich ośmiu spotkań, w którym Neymar zdołał strzelić bramkę. Po wyeliminowaniu Villarrealu z rozgrywek Pucharu Króla Brazylijczyk z zerowym dorobkiem zakończył starcia z Eibarem (2:0), Manchesterem City (1:0), Realem (2:1) oraz Celtą (1:0). Wcześniej, jeszcze przed potyczką z Villarrealem, napastnik Barçy nie potrafił zdobyć gola w meczach z Málagą (0:1), Manchesterem City (2:1) i Granadą (3:1).
Wyraźnie widać, że w wyżej wymienionych spotkaniach Barcelona strzelała niewiele bramek, co miało też związek z brakiem skuteczności Neymara, który choć niejednokrotnie znajdował się w bardzo dogodnych sytuacjach, nie potrafił ich skutecznie wykończyć. Brazylijczyk jest doskonale świadomy tego, że Barcelona wchodzi obecnie w najważniejszy moment sezonu i cały zespół potrzebuje jego najlepszej wersji. Neymar musi powrócić do regularnego strzelania i wspomagania swoich kolegów z ataku, szczególnie Leo Messiego, gdyż bez tego Blaugranie niezwykle ciężko będzie walczyć o wszystkie trzy tytuły.
Komentarze (84)