Przed sobotnimi derbami na stadionie Espanyolu Cornellà-El Prat w ekipie lokalnego rywala Barçy nastroje są bojowe. Jeśli podopieczni Luisa Enrique chcą zachować pierwsze miejsce i przewagę nad Realem Madryt w tabeli, będą musieli poradzić sobie z ambicjami m.in. Lucasa Vázqueza, wypożyczonego z ekipy Królewskich do Espanyolu, który przyznał, że chętnie pomoże macierzystemu klubowi w powrocie na fotel lidera Primera División.
„Rozmawiałem z jednym z zawodników Realu i powiedział mi, że to dobra okazja, by Barcelona straciła jakieś punkty", odparł Vázquez na pytanie jednego z dziennikarzy w trakcie konferencji prasowej. „Mecz ten rozgrywany jest w kluczowym momencie sezonu. My chcemy wygrać, a jeśli dodatkowo możemy pomóc Realowi, tym lepiej".
Skrzydłowy Espanyolu wspominał także spotkanie z rundy jesiennej, gdy Barça pokonała jego zespół aż 5:1. Vázquez podkreślał jednak, że w pierwszej części gry Blaugrana wcale nie miała łatwej przeprawy: „Graliśmy dobrze, byliśmy silni i zwarci. Zdobyliśmy bramkę na 1:0, ale pod koniec pierwszej połowy oni wyrównali. Stawiliśmy czoła Barçy i myślę, że tamta połowa może być dla nas odniesieniem", powiedział wychowanek Los Blancos.
Zapytany o ewentualne zmęczenie Barçy po meczu w środku tygodnia, Vázquez odpowiedział: „Są przyzwyczajeni do gry co trzy dni, w dodatku to derby Barcelony i z pewnością będą zmotywowani". Zawodnik Pericos skomentował także zagrożenie, jakie drużyna Luisa Enrique potrafi stworzyć w ataku: „Powinnismy obawiać się zarówno Messiego, jak i wszystkich zawodników, którzy go otaczają".
Na zakończenie Vázquez przyznał, że jest podekscytowany na myśl o swoich pierwszych derbach Barcelony na własnym boisku, szczególnie po strzeleniu gola tydzień temu w meczu z Levante: „Nie mogę się doczekać tego pojedynku. Powoli odzyskuję swój dawny poziom. Wszystko idzie coraz lepiej i mam nadzieję, że rozegram dobrą końcówkę sezonu".
Komentarze (108)