Przed zbliżającym się wielkimi krokami półfinałem Ligi Mistrzów pomiędzy FC Barceloną a Bayernem Monachium Andrés Iniesta udzielił wywiadu niemieckiemu tygodnikowi Sport Bild , w którym odniósł się m.in. do postaci Pepa Guardioli.
Hiszpan powiedział, że „gdy grasz przeciwko drużynie prowadzonej przez Pepa, żaden wynik uzyskany w pierwszym spotkaniu nie przesądzi o losach całej rywalizacji”. Pomocnik Barçy wyróżnił tutaj niedawne starcie Bayernu Monachium z FC Porto, gdzie Bawarczycy najpierw ponieśli szokującą porażkę 1:3 Portugalii, a następnie na własnym boisku roznieśli rywala aż 6:1.
– Czy zadzwoniłem do Pepa odkąd trenuje Bayern? Nie. Nie brakuje tego, on mnie nie potrzebuje, posiada dobrych zawodników w nadmiarze (uśmiech), jednak jestem pewny, że czasem o mnie myśli. Guardiola jest wciąż obecny w Barcelonie, to normalne, gdyż wiele wniósł do historii klubu, co nigdy nie zostanie zapomniane. Pep w 100% identyfikuje się ze swoimi zadaniami i zawsze jest do dyspozycji zawodników. Przez te wszystkie lata utrzymujemy ze sobą przyjacielskie relacje. Czy wróci kiedyś do trenowania Barçy? Tego nie wiem. Wiem, że my możemy osiągnąć wielkie rzeczy w tym sezonie – mówił o swoim byłym szkoleniowcu Iniesta.
Andrés nalegał również na to, aby tegorocznego półfinału nie postrzegać jako zemsty za dwumecz sprzed dwóch lat, kiedy Bayern rozgromił Barçę 7:0. – Nie możemy porównywać tego Bayernu do Bayernu z sezonu 2012/13. Ten zespół się zmienił i teraz to Pep jest jego trenerem. Jedna rzecz wciąż się nie zmieniła – oni w dalszym ciągu są jedną z najlepszych drużyn na świecie. Czy będziemy szukać zemsty? Słowo zemsta mi nie odpowiada. Czasami wszystko idzie pomyślnie, a czasami nic nie wychodzi, tak jak to było w tamtym dwumeczu. Jeżeli awansujemy do finału, nie ma różnicy, z kim zagramy. Ważne jest to, abyśmy zdobyli tytuł.
Pomocnik Barcelony mówił także o momencie, w jakim obecnie znajduje się jego zespół. – Jesteśmy w pełni skoncentrowani na naszych celach. Zostało niewiele spotkań i każdy błąd może przesądzić o sukcesie bądź porażce, a my chcemy tylko sukcesu.
– Marc jest genialny. Pomimo młodego wieku jest ukształtowany w wielu aspektach gry. Wszyscy jesteśmy niesamowicie zadowoleni z niego. Mamy szczęście, że zarówno on, jak i Claudio Bravo dają nam gwarancję jakości pomiędzy słupkami – chwalił obu bramkarzy Barcelony Iniesta.
Na koniec Hiszpan posłał kilka ciepłych słów w stronę swojego byłego kolegi z szatni Thiago Alcântary. – Bardzo mnie cieszy jego powrót po długiej kontuzji. Nie miał szczęścia, jednak wracając w taki sposób, w jaki on to uczynił, tyko udowodnił, jaką piłkarską klasę posiada.
Komentarze (66)