Obrońca Bayernu Monachium Juan Bernat, który wobec nieobecności Davida Alaby będzie odpowiedzialny za zatrzymanie Leo Messiego w półfinałowym dwumeczu Ligi Mistrzów, wypowiedział się na temat kilku piłkarzy Barcelony.
O Leo Messim Juan Bernat powiedział, iż „jest praktycznie nie do zatrzymania”. Hiszpan dodał jednak, iż „trzeba również uważać na innych wspaniałych zawodników Barçy”. „To będzie wielki mecz”, podkreślił Bernat.
– Aby wygrać z Barçą, musimy zagrać dobrze w każdej formacji. Barcelona ma wspaniałą linię ataku z trzema bardzo dobrymi piłkarzami, którzy znajdują się w wielkiej formie – zaznaczył obrońca drużyny mistrza Niemiec.
Juan Bernat był następcą Jordiego Alby na lewej obronie w Valencii i podkreślił, że z obecnym zawodnikiem Barcelony łączy go wielka przyjaźń. – Znam go z młodzieżowych drużyn Valencii i bardziej niż kolegą z zespołu jest on moim przyjacielem. Jestem jego lustrzanym odbiciem, to on mnie ukształtował. Mam z nim bardzo dobre relacje – zaznaczył Juan Bernat, który wyjaśnił również, że najpierw grał w Valencii jako lewy skrzydłowy, a na lewą obronę przeszedł „za kadencji Lopeteguiego w reprezentacji, gdzie zawsze graliśmy jako bardzo ofensywni boczni obrońcy”.
Bernat powiedział, że jednym z jego idoli jest Dani Alves. Hiszpan określił Brazylijczyka mianem „wspaniałego bocznego obrońcy, który wniósł wiele do Sevilli, a w ostatnich latach do Barcelony”. „To wzór dla każdego bocznego obrońcy na świecie”, podkreślił defensor Bayernu.
Juan Bernat prognozuje „piękny i skomplikowany” dwumecz z Barceloną w półfinale Ligi Mistrzów i nie chce popadać w obsesję na punkcie pierwszego spotkania na Camp Nou, ponieważ „wiemy, że rewanż gramy u siebie”. „Musimy rozegrać wielkie zawody, pokazać nasz futbol, ten, który potrafimy grać, i myśleć o sobie”, zakończył.
Komentarze (54)