Cedric Soares kolejnym kandydatem do wzmocnienia prawej obrony

Daniel Olbryś

1 maja 2015, 15:20

Mundo Deportivo

58 komentarzy

W sytuacji, gdy wciąż niepewne jest przedłużenie kontraktu z Danim Alvesem, niemal codziennie w hiszpańskich mediach pojawia się informacja o kolejnym zawodniku, który jest obserwowany przez Barçę. Tym razem dziennikarze Mundo Deportivo wzięli na warsztat 23-letniego Cedrica Soaresa ze Sportingu Lizbona. Zdaniem MD urodzony w Gelsenkirchen reprezentant Portugalii we wszystkich kategoriach wiekowych jest uważnie obserwowany zarówno przez Barçę, jak i kilka innych europejskich klubów, m.in. Arsenal, Napoli czy też zespoły z Bundesligi. 

Jak donoszą hiszpańscy dziennikarze, dziwnym zbiegiem okoliczności prezydent Sportingu Bruno de Carvalho przebywa obecnie w Barcelonie, gdzie jego drużyna beach soccera bierze udział w miejscowym turnieju. Z kolei kilka dni temu pojawił się on w Igualadzie (katalońskie miasteczko, pochodzi z niego Jordi Savall - przyp. red.), gdzie rozgrywano finał Pucharu CERS pomiędzy Sportingiem (zwycięzca rozgrywek) a ekipą Reus.

Tak się przypadkiem złożyło, że w tym samym czasie dyrektor wykonawczy Barçy Albert Soler udał się do Lizbony, aby obejrzeć futsalowy turniej Final Four. Dziełem przypadku nie były jednak wcześniejsze podróże zarówno Solera, jak i skautów oraz trenerów Barcelony, których celem było ocenienie ewentualnej przydatności Cedrica dla zespołu.

Wnioski zarządców Blaugrany są takie, że zawodnik został wpisany na listę graczy uważnie obserwowanych, zaś pewne okoliczności wręcz wymuszają śledzenie jego postępów. Przede wszystkim warto mieć tu na uwadze doskonale znaną już wszystkim sankcję FIFA, która nie zabrania sprowadzania zawodników, lecz ich rejestracji do 1 stycznia 2016 roku. 

Jedynym cudem, na jaki mogłaby liczyć Barça, byłaby możliwa amnestia, wprowadzona przez nowego prezydenta FIFA. Wybory na to stanowisko odbędą się 29 maja. W otoczeniu Blaugrany nie słychać jednak entuzjastów tej opcji, jako że przez względy polityki sportowej i wpływy Ángela Villara (prezydenta RFEF) włodarze klubu z Camp Nou zamierzają poprzeć reelekcję Seppa Blattera. Ten zaś po nałożeniu na Barçę sankcji pozostaje nieugięty i wydaje się, że ciężko byłoby namówić go do zmiany decyzji...

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (58)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze