FC Barcelona B zrobiła kolejny krok ku spadkowi z Segunda División. Podopieczni Jordiego Vinyalsa przegrali 3:4 na wyjeździe z walczącym o awans do La Liga UD Las Palmas. Porażka utwierdza ich na ostatnim miejscu w tabeli. Katalończycy na dwie kolejki przed końcem rozgrywek mają pięć punktów straty do bezpiecznej lokaty.
Kluczowym zawodnikiem ekipy gospodarzy był Sergio Araujo, były gracz rezerw Barcelony, który zdobył wczoraj dwie bramki – w 9. i 37. minucie. Najpierw świetnie wyszedł do piłki zagranej przez kolegę i w starciu sam na sam nie dał szans bramkarzowi Barcelony B. Następnie popisał się dużą przytomnością umysłu, uprzedzając obrońców z Katalonii w polu karnym, by w efekcie wpakować „niczyją” futbolówkę do siatki.
Druga połowa znowu zaczęła się od dominacji Kanaryjczyków, którzy raz po raz przedzierali się w pole karne młodych zawodników z Barcelony. W 61. minucie udało im się powiększyć prowadzenie dzięki trafieniu Jonathana Viery po asyście Asdrúbala Padróna. To właśnie Asdrúbal niedługo później dobił Katalończyków czwartym golem dla Las Palmas. Co ciekawe, już minutę później Dongou zdołał zmniejszyć stratę do rywali. Jego koledzy nie złożyli broni, w końcówce spotkania dwie bramki strzelił jeszcze Joan Román, ale to nie wystarczyło, by zdobyć chociażby punkt. Podopieczni Vinyalsa zdecydowanie zbyt późno zareagowali na niekorzystny wynik i nie byli w stanie już nic w tym meczu ugrać.
Las Palmas: Raúl Lizoain; David Simón, Marcelo Silva, Aythami Artiles, Ángel López; Valerón (Roque, 58'), Javi Castellano; Asdrúbal, Jonathan Viera (Vicente Gómez, 76'), Culio; Araujo (Ortuño, 72').
FC Barcelona B: Suárez; Palencia, Diagne, Gumbau, Lucas (Campins, 78'); Halilović (Babunski, 58'), Samper, Cámara (Joan Roman, 69'); Adama, Dongou i Sandro.
Bramki: 1:0 Araujo (9'); 2:0 Araujo (37'); 3:0 Jonathan Viera (61'); 4:0 Asdrúbal. (77'); 4:1 Dongou (78'); 4:2 Joan Román (82'); 4:3 Joan Román (90'+1).
Komentarze (52)