Do zakończenia sezonu 2014/15 hiszpańskiej La Liga wciąż pozostała jedna kolejka, lecz my już w niedzielę poznaliśmy ostateczne i najważniejsze rozstrzygnięcia dotyczące najsilniejszej ligi świata.
FC Barcelona mistrzem Primera División. Katalończycy dzięki jedynemu trafieniu Leo Messiego na Vicente Calderón zdobyli swój 23. mistrzowski tytuł w historii i tylko potwierdzili swoją dominację w hiszpańskim futbolu w XXI wieku (siedem pucharów La Liga od 2000 roku; pięć w ostatnich siedmiu latach).
Cristiano Ronaldo z Trofeo Pichichi. Marzenia Portugalczyka o trzech trofeach drużynowych tego sezonu zostały zaprzepaszczone najpierw przez Atlético, następnie przez Juventus, a na koniec przez Barçę. Crack Realu musi zadowolić się jedynie tytułem najlepszego strzelca w La Liga i całej Europie. W ostatnim meczu przeciwko Getafe Cristiano będzie miał okazję do poprawienia swojego dorobku bramkowego, który na chwilę obecną wynosi 45 goli.
Claudio Bravo z Trofeo Zamora. Chilijczyk w tym sezonie nie dał jakichkolwiek szans rywalom i z ogromną przewagą zdobędzie swój pierwszy tytuł Zamora w karierze (Claudio już raz otrzymał to wyróżnienie, lecz jego Real Sociedad grał wówczas w Segunda División). Przypomnijmy, że jeżeli w meczu z Deportivo Blaugrana nie straci ani jednej bramki wówczas pobije klubowy rekord pod względem liczby straconych goli, odkąd w Primera División występuje 20 zespołów. Zwracając uwagę na to, że Bravo rozgrywa na Camp Nou dopiero swój pierwszy sezon, a on sam przed jego rozpoczęciem był postrzegany jako zmiennik dla ter Stegena, statystyki i osiągnięcia Chilijczyka muszą robić wrażenie na każdym. Bez krzty wątpliwości, to właśnie świetna postawa Bravo oraz całej linii defensywnej zespołu była jednym z głównych kluczy do wygrania rozgrywek ligowych przez Barçę.
Do zakończenia sezonu 2014/15 hiszpańskiej La Liga wciąż pozostała jedna kolejka, lecz my już w niedzielę poznaliśmy ostateczne i najważniejsze rozstrzygnięcia dotyczące najsilniejszej ligi świata.
FC Barcelona mistrzem Primera División. Katalończycy dzięki jedynemu trafieniu Leo Messiego na Vicente Calderón zdobyli swój 23. mistrzowski tytuł w historii i tylko potwierdzili swoją dominację w hiszpańskim futbolu w XXI wieku (siedem pucharów La Liga od 2000 roku; pięć w ostatnich siedmiu latach).
Cristiano Ronaldo z Trofeo Pichichi. Marzenia Portugalczyka o trzech trofeach drużynowych tego sezonu zostały zaprzepaszczone najpierw przez Atlético, następnie przez Juventus, a na koniec przez Barçę. Crack Realu musi zadowolić się jedynie tytułem najlepszego strzelca w La Liga i całej Europie. W ostatnim meczu przeciwko Getafe Cristiano będzie miał okazję do poprawienia swojego dorobku bramkowego, który na chwilę obecną wynosi 45 goli.
Claudio Bravo z Trofeo Zamora. Chilijczyk w tym sezonie nie dał jakichkolwiek szans rywalom i z ogromną przewagą zdobędzie swój pierwszy tytuł Zamora w karierze (Claudio już raz otrzymał to wyróżnienie, lecz jego Real Sociedad grał wówczas w Segunda División). Przypomnijmy, że jeżeli w meczu z Deportivo Blaugrana nie straci ani jednej bramki wówczas pobije klubowy rekord pod względem liczby straconych goli, odkąd w Primera División występuje 20 zespołów. Zwracając uwagę na to, że Bravo rozgrywa na Camp Nou dopiero swój pierwszy sezon, a on sam przed jego rozpoczęciem był postrzegany jako zmiennik dla ter Stegena, statystyki i osiągnięcia Chilijczyka muszą robić wrażenie na każdym. Bez krzty wątpliwości, to właśnie świetna postawa Bravo oraz całej linii defensywnej zespołu była jednym z głównych kluczy do wygrania rozgrywek ligowych przez Barçę.
Już w swoim pierwszym sezonie w La Liga Luis Suárez zdobył Trofeo EFE, które jest przyznawane dla najlepszego iberoamerykańskiego piłkarza Primera División. Wyróżnienie to jest wręczane przez agencję EFE, która po raz dwudziesty piąty w historii dokonała wyboru na podstawie przyznanych przez dziennikarzy agencji punktów, jakie zdobył każdy zawodnik.
Taki wynik jest dla Suáreza ogromnym sukcesem, ponieważ przypomnijmy, że El Pistolero mógł zadebiutować dopiero w meczu 9. kolejki Primera División przeciwko Realowi, co było spowodowane oczywiście sankcją FIFA, jaką ta nałożyła na Urugwajczyka za jego skandaliczne zachowanie podczas mundialu w Brazylii.
W minionej kampanii ligowej Suárez wystąpił w sumie w 28 meczach, w których strzelił 16 bramek i zanotował 13 asyst. Biorąc pod uwagę także spotkania Pucharu Króla oraz Ligi Mistrzów El Pistolero ma na swoim koncie 24 trafienia i 20 asyst.
Taka decyzja agencji EFE oznacza, że Suárez został trzecim Urugwajczykiem w historii, który zdobył Trofeo EFE. Wcześniej dokonywali tego José Luis Zalazar (1991/92) oraz Diego Forlan (2004/05). Jeżeli chodzi o piłkarzy Barcelony to wcześniej w jej barwach to wyróżnienie zdobywali Romario, Ronaldo, Rivaldo, Javier Saviola, Ronaldinho (po jeden raz) oraz Leo Messi (pięć razy).
Poniżej prezentujemy zwycięzców wszystkich dwudziestu pięciu edycji Trofeo EFE.
Już w swoim pierwszym sezonie w La Liga Luis Suárez zdobył Trofeo EFE, które jest przyznawane dla najlepszego iberoamerykańskiego piłkarza Primera División. Wyróżnienie to jest wręczane przez agencję EFE, która po raz dwudziesty piąty w historii dokonała wyboru na podstawie przyznanych przez dziennikarzy agencji punktów, jakie zdobył każdy zawodnik.
Taki wynik jest dla Suáreza ogromnym sukcesem, ponieważ przypomnijmy, że El Pistolero mógł zadebiutować dopiero w meczu 9. kolejki Primera División przeciwko Realowi, co było spowodowane oczywiście sankcją FIFA, jaką ta nałożyła na Urugwajczyka za jego skandaliczne zachowanie podczas mundialu w Brazylii.
W minionej kampanii ligowej Suárez wystąpił w sumie w 28 meczach, w których strzelił 16 bramek i zanotował 13 asyst. Biorąc pod uwagę także spotkania Pucharu Króla oraz Ligi Mistrzów El Pistolero ma na swoim koncie 24 trafienia i 20 asyst.
Taka decyzja agencji EFE oznacza, że Suárez został trzecim Urugwajczykiem w historii, który zdobył Trofeo EFE. Wcześniej dokonywali tego José Luis Zalazar (1991/92) oraz Diego Forlan (2004/05). Jeżeli chodzi o piłkarzy Barcelony to wcześniej w jej barwach to wyróżnienie zdobywali Romario, Ronaldo, Rivaldo, Javier Saviola, Ronaldinho (po jeden raz) oraz Leo Messi (pięć razy).
Poniżej prezentujemy zwycięzców wszystkich dwudziestu pięciu edycji Trofeo EFE.
Do zakończenia sezonu 2014/15 hiszpańskiej La Liga wciąż pozostała jedna kolejka, lecz my już w niedzielę poznaliśmy ostateczne i najważniejsze rozstrzygnięcia dotyczące najsilniejszej ligi świata.
FC Barcelona mistrzem Primera División. Katalończycy dzięki jedynemu trafieniu Leo Messiego na Vicente Calderón zdobyli swój 23. mistrzowski tytuł w historii i tylko potwierdzili swoją dominację w hiszpańskim futbolu w XXI wieku (siedem pucharów La Liga od 2000 roku; pięć w ostatnich siedmiu latach).
Cristiano Ronaldo z Trofeo Pichichi. Marzenia Portugalczyka o trzech trofeach drużynowych tego sezonu zostały zaprzepaszczone najpierw przez Atlético, następnie przez Juventus, a na koniec przez Barçę. Crack Realu musi zadowolić się jedynie tytułem najlepszego strzelca w La Liga i całej Europie. W ostatnim meczu przeciwko Getafe Cristiano będzie miał okazję do poprawienia swojego dorobku bramkowego, który na chwilę obecną wynosi 45 goli.
Claudio Bravo z Trofeo Zamora. Chilijczyk w tym sezonie nie dał jakichkolwiek szans rywalom i z ogromną przewagą zdobędzie swój pierwszy tytuł Zamora w karierze (Claudio już raz otrzymał to wyróżnienie, lecz jego Real Sociedad grał wówczas w Segunda División). Przypomnijmy, że jeżeli w meczu z Deportivo Blaugrana nie straci ani jednej bramki wówczas pobije klubowy rekord pod względem liczby straconych goli, odkąd w Primera División występuje 20 zespołów. Zwracając uwagę na to, że Bravo rozgrywa na Camp Nou dopiero swój pierwszy sezon, a on sam przed jego rozpoczęciem był postrzegany jako zmiennik dla ter Stegena, statystyki i osiągnięcia Chilijczyka muszą robić wrażenie na każdym. Bez krzty wątpliwości, to właśnie świetna postawa Bravo oraz całej linii defensywnej zespołu była jednym z głównych kluczy do wygrania rozgrywek ligowych przez Barçę.
Choć wydaje się, że rozpoczął się dopiero przed chwilą, to niestety musimy pożegnać pasjonujący i ekscytujący sezon 2014/15 hiszpańskiej Primera División, który okazał się być niezwykle udany dla drużyny dowodzonej przez Luisa Enrique. Jak pod względem statystycznym prezentowały się zespoły oraz zawodnicy w poszczególnych kategoriach?
Na początek drobne przeprosiny za to, że Estadisticas de la Liga pojawiają się dopiero dzisiaj, lecz Hiszpanie to doprawdy dziwny naród. W trakcie całego sezonu po każdej zakończonej kolejce regularnie publikowane były statystyki na oficjalnej stronie ligi. Widocznie po ostatniej rundzie ludzie odpowiadający za ich publikację postanowili zmienić zwyczaje, dlatego aż do wczoraj na stronie w dziale Estadisticas były kompletne pustki. Na szczęście dzisiaj wszystko zostało należycie uzupełnione, dlatego i my prezentujemy Wam najciekawsze statystyki zespołowe oraz indywidualne minionego sezonu. W ramach rekompensaty już za chwilę spodziewajcie się drugiej części Estadisticas de la Liga.
Doprawdy niewiele zabrakło do tego, aby miniony sezon La Liga całkowicie przybrał kolory Blaugrana. Barcelona mistrzem kraju? Załatwione! Claudio Bravo najlepszym bramkarzem rozgrywek? Załatwione! Leo Messi z czwartym w karierze Trofeo Pichichi? Na to będziemy musieli poczekać przynajmniej do następnego sezonu. Argentyńczyk nie sprostał Cristiano Ronaldo, dla którego wyraźnie to wyróżnienie było jednym z
target="_blank">głównych celów w obecnym sezonie. A dla Messiego?
Komentarze (31)