Zespół Xaviego Pascuala był bardzo skuteczny w pierwszym meczu przeciwko drużynie z Málagi, a kolejna odsłona półfinału już w niedzielę w Palau Blaugrana.
W półfinale przeciwko Máladze, Barça zaliczyła bardzo dobry start z wysokim zwycięstwem, które nie pozostawia żadnych wątpliwości. Barcelona Xaviego Pascuala chce awansować do finału Ligi Endesa bez cierpienia i w pierwszym meczu z drużyną z Málagi wykazała się niezaprzeczalną skutecznością. Już do przerwy różnica wynosiła 20 punktów, a brak reakcji ze strony zespołu Joana Plazy i dominacja Barçy znajduje swoje odzwierciedlenie w końcowym wyniku, 91:60.
Satoransky był autorem pierwszego kosza w meczu i trójką zakończył także pierwszą połowę, 49:29. Różnica 20 punktów świadczy o tym, co można było zobaczyć na parkiecie. Barça cały czas powiększała przewagę na tablicy wyników, a Unicaja nie mogła znaleźć recepty w obronie na atak gospodarzy.
Indolencja strzelecka gości miała swoją kontynuację także po przerwie. Różnica wzrosła do ponad trzydziestu punktów, a nawet do blisko 40 po spektakularnym alley-oppie Navarro i Satoransky’ego, 86:47.
Ostatecznie bez większej intensywności, mecz zakończył się wynikiem 91:60, który pozostawia dobre odczucia przed drugim spotkaniem serii z Unicają, które już w niedzielę o godzinie 12:40 w Palau Blaugrana. Piątkowe zwycięstwo jest trzecim najwyższym w półfinale play-off Ligi Endesa, gdzie od 24 lat nie zanotowano takiej różnicy punktowej (+31). Piątek był także dniem, kiedy Juan Carlos Navarro stał się zawodnikiem z największą liczbą rozegranych minut na parkiecie (3365) w historii play-off Ligi Endesa wyprzedzając Herrerosa.
„Nie spodziewałem się takiego łatwego meczu, ale wykonaliśmy wielką pracę zarówno w ataku jak i w obronie. Graliśmy bardzo twardo w obronie i kontrolowaliśmy zbiórki. 30 punktów wydaje się dużą różnicą, ale graliśmy bardzo dobrze. Myślę, że jesteśmy w najlepszym momencie sezonu. Jesteśmy na dobrej drodze i musimy ją kontynuować. Prowadzimy 1-0 i to jest najważniejsze. W niedzielę mamy kolejne spotkanie i spodziewamy się, że będzie bardziej skomplikowane niż to dzisiejsze".
Maciej Lampe przebywał w tym spotkaniu na parkiecie przez ponad 20 minut i w tym czasie zdobył 6 punktów trafiając jeden rzut za dwa i jeden za trzy punkty oraz wykorzystując jeden rzut wolny, a także zanotował 5 zbiórek.
91 - Barcelona (23+26+30+12): Satoransky (14 p., 3/3 za dwa, 2/2 za trzy, 5 zb., 5 as.), Oleson (12 p., 3/3 za dwa, 2/3 za trzy, 2 as.), Thomas (12 p., 3/4 za dwa, 2/2 za trzy), Lampe (6 p., 5 zb.), Tomić (13 p., 6/8 za dwa, 7 zb., 3 as.) -pierwsza piątka-, Navarro (8 p., 3 as.), Doellman (2), Hezonja (5 p., 6 zb.), Huertas (12 p., 3/3 za dwa, 2/2 za trzy, 4 as.), Pleiss (2), Abrines (5 p., 3 as.) i Nachbar (-).
60 - Unicaja (11+18+15+16): Granger (7), Kuzminskas (4), Vasileiadis (5), Green (7), Golubović (2) -pierwsza piątka-, Toolson (7), Thomas (2), Vázquez (10), Marković (6), Suárez (-), Gabriel (3) i Stefansson (7).
Komentarze (5)