Mario Hezonja: Czas spędzony w Barcelonie pomógł mi trafić do NBA

Tomek Jędrzycki

4 lipca 2015, 13:00

Sport, Mundo Deportivo

1 komentarz

Mario Hezonja został przedstawiony jako nowy gracz Orlando Magic.

Jeszcze zanim Hezonja został przedstawiony jako nowy gracz w zespole, Orlando Magic już zaczęli sprzedawać koszulkę z jego nazwiskiem poprzez swoją stronę internetową. „Koszulka naszego wyboru przyszłości Mario Hezonji jest już dostępna", ogłaszał banner na stronie drużyny.

Mario Hezonja został przedstawiony jako nowy gracz Orlando Magic i podkreślił, że jest podekscytowany przed rozpoczęciem nowego etap w swojej karierze. Odpowiedział na wszystkie pytania, w tym odniósł się m.in. do czasu spędzonego w Barcelonie: „lata, które spędziłem w Barcelonie, pomogły mi się tutaj znaleźć".

Chorwacki gracz przyznał, że jest „zachwycony" nowym doświadczeniem. „Myślę, że to jest inny świat, w tym pozytywnym znaczeniu. To jest jak znaleźć się w niebie". Mario wyjaśnił, że w Europie śledził NBA, chociaż nie na takim poziomie jakby chciał, ale to naprawdę ekscytujące grać w tej lidze z takimi legendami jak Kobe Bryant i LeBron James.

Kiedy zapytano go o pewność siebie w grze, odparł: „mam to po swoim ojcu, który był zawodnikiem piłki wodnej i napełnił mnie taką pewnością siebie". Na temat swojego nowego zespołu powiedział: „przyszedłem do drużyny, która jest w trakcie przebudowy, gdzie jest wielu młodych graczy, ale to dobrze i myślę, że mamy dobry poziom. Mogę mówić tylko w dobrych słowach o wszystkich mimo tego, że jestem tutaj tak krótko. Teraz będę musiał ciężko pracować, w każdym meczu, na każdym treningu. Ważne jest to, aby odzyskać wysoki poziom w Orlando".

Wybrany z numerem 5 w drafcie Hezonja podpisał gwarantowany dwuletni kontrakt z opcją na trzeci rok. W byłym zespole Shaquille’a O'Neala Chorwat będzie nosił numer 23 na koszulce, który już miał na początku swojej przygody w Barcelonie, przed zmianą na 8. „Zastanawiałem się i wybrałem ten numer, ponieważ niewielu koszykarzy go nosi", powiedział ironicznie.

Pytany o swoje oczekiwania i rolę w drużynie, powiedział: „muszę bardzo ciężko pracować, a reszta zależy od trenera".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (1)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze