Pedro Rodríguez jest świadomy ciężkiej sytuacji, w jakiej się znajduje. Kanaryjczyk zdaje sobie sprawę, że niekwestionowane miejsce w ataku Barçy ma tridente MSN, a on będzie otrzymywać swoje minuty w momencie, gdy któryś z napastników z różnych powodów nie pojawi się na boisku.
– To oczywiste, że moja sytuacja jest delikatna. Kiedy rozpocznie się presezon, dokonam oceny pewnych spraw wspólnie z klubem, aby zobaczyć, co będzie najlepszym posunięciem dla wszystkich – powiedział Pedro.
Napastnik FC Barcelony odwiedził dzisiaj dzieci przebywające na piłkarskim kampusie na Teneryfie. Podczas niego Kanaryjczyk przyznał, że nie wie, jak będzie wyglądać jego najbliższa przyszłość, jednak podkreślił, że czuje się szczęśliwy w Barçy, która jest klubem jego życia, a osiągnięcie z nią tylu rzeczy było marzeniem. Jednocześnie Pedro zapewnił, że obecnie chce myśleć o wakacjach i ostatnich dniach wolnego, dlatego wszelkie informacje dotyczące jego przyszłości zostaną ujawnione dopiero po rozpoczęciu presezonu.
Na koniec Pedro odniósł się do transferu Ardy Turana. – Arda posiada wielką jakość, co pokazał już w Atlético, i może wnieść do naszego zespołu wiele rzeczy – powiedział.
Komentarze (42)