Maciej Lampe odchodzi z Barcelony

Tomek Jędrzycki

10 lipca 2015, 10:00

Mundo Deportivo

9 komentarzy

Barça nie przedłuży kontraktów Lampe, Nachbara i Jacksona, a kolejni w kolejce do opuszczenia klubu są Tibor Pleiss i Marcelinho Huertas.

Sekretarz techniczny Barcelony Joan Creus potwierdził odejście z klubu Bostjana Nachbara, Macieja Lampe i Edwina Jacksona, który przechodzi do Unicajy Málaga.

Po losowaniu pierwszej fazy Euroligi Creus odmówił podania wskazówek na temat ewentualnych nowych zawodników, ogłaszając rozstanie z wyżej wymienionymi graczami. „Istnieją kwestie, które nie zostały jeszcze rozwiązane, ale Edwin Jackson, Bostjan Nachbar i Maciej Lampe mogą szukać nowych klubów", wyjaśnił dziennikarzom. Nie jest też jasne, czy w zespole pozostanie Tibor Pleiss, który obecnie trenuje z Utah Jazz. „Sprawy idą w dobrym kierunku", przyznał Creus, który stwierdził, że jest bardziej prawdopodobne, że w przyszłym roku Niemiec będzie występował w NBA niż w innej drużynie z Europy.

Na temat swojej przyszłości Creus, którego kontrakt wygasa z końcem lipca, powiedział, że nie będzie podjęta żadna decyzja dopóki nie zostanie wybrany nowy prezydent. „Mam dwa tygodnie na podjęcie decyzji. Są kandydaci, którzy wykazują chęć dalszej współpracy, a są tacy, którzy jej nie wykazują, inni natomiast chcą rozmawiać. Decyzję muszę podjąć również osobiście i trzeba rozmawiać z następnym prezydentem", zauważył.

Na temat Xaviego Pascuala powiedział, że zapracował on na kredyt zaufania i pozostanie na ławce trenerskiej Barcelony. „Zapracował sobie na zaufanie całą swoją karierą i jeśli tylko byłby oceniany za zeszły sezon, to byłby błąd”, stwierdził sekretarz techniczny Barçy. „W porównaniu do ostatnich kilku lat, jestem zadowolony z grupy, jaką mamy. Musimy odbyć wiele długich podróży i wiele zespołów jest jeszcze w budowie i nie wiadomo, jaki będzie ich poziom, ale są też mistrzowie swoich lig", dodał.

„Karsiyaka zanotowała imponujący sezon, ma wybitnych poszczególnych graczy. Straciła jednak również ważnego zawodnika i musimy poczekać, jaki skład skompletuje. Będzie trudnym przeciwnikiem", zakończył Creus.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze