Zawodnik Barçy B Alen Halilović, obecnie podróżujący wraz z pierwszym zespołem do Stanów Zjednoczonych, może spędzić najbliższy sezon poza Barceloną, na wypożyczeniu do innego klubu.
Sztab szkoleniowy Barcelony zdaje sobie sprawę, że ze względu na duże umiejętności i ogromny potencjał drzemiący w młodym Chorwacie powinien on występować w wyższej klasie rozgrywkowej niż Segunda B, tak, by móc w dalszym ciągu rozwijać się piłkarsko. Jednocześnie trenerzy nie są przekonani, czy zawodnik reprezentuje już dostatecznie wysoki poziom, by na stałe zostać włączonym do pierwszej drużyny.
W zamierzeniu Halilović ma podążać tą samą drogą, którą przeszli Sandro i Munir. Trzeba pamiętać, że obaj wskazani zawodnicy awansowali na stałe do pierwszej drużyny, Chorwat natomiast wciąż oficjalnie jest piłkarzem Barçy B i dlatego w obecnym sezonie nadal przede wszystkim trenowałby on i występował w drugim zespole, jedynie okazyjnie dołączając do pierwszej drużyny.
Alternatywnie zawodnik mógłby na stałe trenować pod okiem Luisa Enrique i być oddelegowywany do drugiej drużyny jedynie na same spotkania. Sztab szkoleniowy nie uważa tego jednak za dobre rozwiązanie i dlatego w klubie poważnie rozważana jest opcja wypożyczenia gracza na rok do innego zespołu, tak jak miało to miejsce w przypadku Denisa Suáreza i Gerarda Deulofeu.
Przyszłość Halilovicia wkrótce powinna się wyjaśnić. Obecnie zawodnik podróżuje wraz z pierwszą drużyną do Stanów Zjednoczonych, gdzie będzie starał się pokazać z jak najlepszej strony i w pełni wykorzystać wszystkie minuty na boisku, które dostanie od Luisa Enrique w spotkaniach towarzyskich.
Komentarze (143)