Barcelona w swoim pierwszym meczu presezonu 2015/16 zmierzy się z Los Angeles Galaxy, do którego niedawno dołączyła legenda Liverpoolu Steven Gerrard. Na kilka godzin przed tym pojedynkiem angielski pomocnik udzielił wywiadu dla oficjalnej strony internetowej katalońskiego klubu.
FCBarcelona.es: Zagrasz przeciwko Barcelonie, która w zeszłym sezonie zdobyła tryplet. Jak oceniasz Barçę jako klub i co sądzisz o jej obecnej kadrze?
Steven Gerrard: Uważam, że to fantastyczny klub, wielka instytucja w futbolu z wieloma sukcesami na koncie. Są mistrzami Europy i prawdopodobnie najlepszym zespołem na świecie w tej chwili. Mają zawodników klasy światowej, zapewne również najbardziej niebezpieczny atak oraz trenera, który wykonuje dobrą pracę. Przewiduję cudowną przyszłość przed FC Barceloną. To dla nas zaszczyt, że będziemy mogli się sprawdzić z nią podczas presezonu.
Nie możesz się pewnie doczekać pojedynku z Luisem Suárezem i Mascherano?
Szczerze mówiąc, nie (śmiech). Sądzę, że nikt nie czeka na mecz przeciwko Luisowi Suárezowi, który jest fantastycznie utalentowany i bardzo niebezpieczny. To mój dobry przyjaciel, ktoś, z kim lubiłem grać, podobnie jak Mascherano. Javier to mały wojownik, świetny piłkarz, który niesamowicie dobrze gra w Barcelonie. Pragnę, by nadszedł już ten mecz, chcę z nimi porozmawiać przed spotkaniem i po nim, a także sprawdzić się w tym pojedynku.
Masz dobre relacje z Suárezem poza boiskiem. Jakim jest przyjacielem?
To fantastyczny kolega, najprawdopodobniej najlepszy piłkarz, z jakim grałem. To dobry chłopak, poza boiskiem jest bardzo rodzinny. Utrzymujemy kontakt, a w ciągu naszych karier wspieramy się wzajemnie, bo to mój dobry przyjaciel.
Jakie masz oczekiwania co do gry w LA Galaxy?
Przyszedłem, by wygrywać. Podpisałem kontrakt z obecnymi mistrzami, adaptacja przebiega bardzo dobrze i z optymizmem patrzę w przyszłość. Przyszedłem tu tylko po to, by wygrać ligę. Byłbym bardzo rozczarowany, gdybym wrócił do domu z pustymi rękami, ponieważ wierzę w klub. Personel i zawodnicy są gotowi na zwycięstwo. Mam nadzieję, że się do tego przyczynię.
Ostatnio zadebiutowałeś w LA Galaxy po 17 latach gry w Liverpoolu. Jak się czułeś, występując w barwach innej drużyny?
Przyznaję, że na początku czułem się dość dziwnie, zakładając nową koszulkę w nowym otoczeniu i występując dla innego zespołu, ale podobało mi się. To jest dla mnie nowe wyzwanie. Zawsze będę tęsknił za Liverpoolem, bo przeżyłem tam 17 cudownych lat w pierwszym zespole, ten klub jest w moim sercu, jednak w krótkim okresie muszę się skoncentrować na mojej pracy tutaj, a to oznacza pomaganie i bycie częścią LA Galaxy.
Komentarze (29)