Marc-André ter Stegen z własnej woli skrócił wakacje do 11 dni, by móc pojechać z drużyną na tournée. Zawodnik chce być w jak najlepszej formie na mecze o Superpuchar Hiszpanii i Europy.
Spotkania o oba tytuły odbędą się w sierpniu i ter Stegen, który w poprzednim sezonie był podstawowym bramkarzem w Pucharze Króla i Lidze Mistrzów, liczy, że również przeciwko Atléticowi i Sevilli wystąpi o pierwszej minuty.
"Reszta obecnie mnie nie obchodzi"
Zapytany, czy uważa się za pierwszego bramkarza Barçy, przed Claudio Bravo, ter Stegen powiedział: - to się jeszcze okaże. Póki co najważniejsze jest to, by osiągnąć jak najwięcej w nowym sezonie. Reszta obecnie mnie nie obchodzi.
Marc-André zaznaczył, że decyzja o skróceniu wakacji służyła "pokazaniu mojego oddania drużynie podczas presezonu, utrudnieniu trenerowi podjęcia decyzji o obsadzie bramki i graniu na jak najwyższym poziomie w rozgrywkach".
"Każdy chciałby powtórzyć tryplet"
Odnośnie swoich celów na sezon 2015/16 ter Stegen powiedział: - celem zawsze jest odnoszenie sukcesów i każdy chciałby powtórzyć tryplet. Nie będzie to łatwe, jak pokazuje przeszłość. Nikomu do tej pory to się nie udało.
"Joachim Löw nic mi nie powiedział"
Ter Stegen wypowiedział się również na temat reprezentacji Niemiec. - Sytuacja jest jasna: Neuer jest numerem jeden, ale za nim wszystko jest otwarte. Trener podejmie odpowiednią decyzję. Na razie nic mi nie powiedział i nie jest to temat, którym obecnie się zajmuję. Najważniesze, żebym dalej był przydatny w Barcelonie, a potem zobaczymy.
Komentarze (59)